R
rasto1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 2
Witam mam tego typu problem.W chwili obecnej jestem w czasie rozwodu. W ubiegłym roku sąd zobowiazał mnie do zabezpieczania potrzeb rodziny w wysokości 1300 zł miesięcznie. Do tej pory wpłacałem dobrowolnie alimenty na córkę w wysokości 500 zł miesięcznie.Wyrok obejmował wsteczny okres wobec czego przed wyznaczonym terminem przesłałem żonie wyrównanie za ten okres. Pomimo tego ona wniosła o egzekucję komorniczą. Z uwagi, że pracuję na państwowej posadzie komornik przesłał mi postanowienie o zajęciu pensji wykazując zaległości których oczywiście nie było. Wniosłem skargę na czynności komornicze, która została odrzucona jako bezpodstawna. Poskutkowało to jednak pozytywnie, że po tym na wniosek wierzycielki postępowanie komornicze zawieszono.Nadal wpłacałem po 1300 zł systematycznie i bez opóźnień.W październiku br Sąd wydał nowe postanowienie obowiązujące od sierpnia zobowiązujące mnie do zabezpieczenia potrzeb rodziny w postaci 1000 zł miesięcznie. Wobec powyższego w miesiącach listopad i grudzień przekazałem kwoty po 700 zł gdyż we wrześniu i październiku nadpłaciłem.W efekcie w listopadzie otrzymałem postanowienie komornicze o podjęciu egzekucji i zajęciu mojej pensji z informacją, że od grudnia ub. roku zalegam z kwotą alimentów 15000 zł + oczywiście odsetki, co nie jest prawdą gdyż zaległosći żadnych nie mam. Złozyłem u komornika wszystkie dowody wpłat z aktualnym postanowieniem sądu, ale niestety nie przyniosło to żadnego efektu. W pracy dowiedziedziałem się, że nie wpłynęlo żadne sprostowanie i od stycznia będę miał odciągane ponad połowę pensji.Oczywiście złożyłem skargę na czynności komornicze ale spodziewam się że wynik będzie dla mnie negatywny. Co mogę w tej sytuacji zrobić bo czuję się bezsilny i taka egzekucja mnie wykończy a nadpłaconych pieniędzy nie odzyskam.Pomóżcie proszę.