A
Alicja84
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2009
- Odpowiedzi
- 2
Sprawa dotyczy mojego 17 letniego syna.
Miesiąc temu bliżej mi nieznany kolega mojego syna dźgnął nożem chłopaka wszystko zrobił to na oczach mojego syna. Ten chłopak poważnie ranny został przewieziony w stanie krytycznym do szpitala ale przeżył. Ranny chłopak rozpoznał mojego syna jako osobe która towarzyszyła napastnikowi zeznał również że nie brał on żadnego udziału w usiłowaniu zabójstwa.
Niestety mój syn nie chce zdradzic swojego kolegi nie przyznaje sie do winy mimo zeznań kilku świadków. Prokurator zaproponował mu układ zarzut nieudzielenia pomocy wzamian za wskazanie sprawcy jednak on odmówił.
Siedzi już miesiąc w areszcie a ja wychodze z siebie aby mu pomoc ale nie moge go namówić do wskazania sprawcy mimo że wiem że on go zna.
Czy ktoś wie ile mu grozi jeśli nie wskaże sprawcy ?
Miesiąc temu bliżej mi nieznany kolega mojego syna dźgnął nożem chłopaka wszystko zrobił to na oczach mojego syna. Ten chłopak poważnie ranny został przewieziony w stanie krytycznym do szpitala ale przeżył. Ranny chłopak rozpoznał mojego syna jako osobe która towarzyszyła napastnikowi zeznał również że nie brał on żadnego udziału w usiłowaniu zabójstwa.
Niestety mój syn nie chce zdradzic swojego kolegi nie przyznaje sie do winy mimo zeznań kilku świadków. Prokurator zaproponował mu układ zarzut nieudzielenia pomocy wzamian za wskazanie sprawcy jednak on odmówił.
Siedzi już miesiąc w areszcie a ja wychodze z siebie aby mu pomoc ale nie moge go namówić do wskazania sprawcy mimo że wiem że on go zna.
Czy ktoś wie ile mu grozi jeśli nie wskaże sprawcy ?