Błąd biura rachunkowego

  • Autor wątku Autor wątku Katarzyna83.05
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Katarzyna83.05

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2020
Odpowiedzi
1
Witam,

Jeśli to zły temat, powinien znaleźć się gdzie indziej, to przepraszam i proszę o poprawkę...

Prowadzę swoją firmę, salon kosmetyczny. Księgowość prowadzi biuro rachunkowe. Okazało się, że księgowa przeoczyła moment kiedy zbliżałam się do 200tys przychodu i powinnam przejść na Vat. A było to w grudniu 2018 r. Wykryła to nowa księgowa w tym miesiącu. Ta, która to przeoczyła, nie wykryła tego przez półtora roku.

I teraz pytanie. Księgowa, która to przeoczyła, w rozmowie ze mną przyznała, że to ominęła, nie wie dlaczego i że to jej wina. Zaczęła wszystko obliczać, robić korekty. I trzeba było zgłosic mnie do tego Vatu. Razem z tym należało dodać pismo z "czynnym żalem". No i tu pojawił się problem. W tym czynnym żalu wypisała tak, że to ja jestem winna. Rozmawiając z radcą i nowa księgową, dowiedziałam, że powinna w nagłówku wpisać siebie. Ona się na to nie zgodziła i wieczorem w piątek wysłała same deklaracje, bez "czynnego żalu". Obawiam się zajęcia konta firmowego, blokad itd.
Kto za to odpowiada? Nie mogłam mieć wpływu na to, ze nie zgłosiła mnie do Vatu. I wiem, że wg prawa skarbowego koszty ponoszę ja. Ale to jest ewidentna jej wina i zaniedbanie.
Nie stać mojej firmy na takie kwoty Vatu. Nie opłaca mi się być "vatowcem". Nigdy bym się na to nie zdecydowała. Jestem stratna podwójnie, bo nie mogę się teraz wyrejestrować. Może ktoś miał podobną sytuację i mi powie, jakie sa opcje, możliwości...

Jestem bezradna, rozgoryczona, bo powierzyłam finanse osobie kompetentnej, a teraz się okazuje, że kompletnie się uchyla od odpowiedzialności...
W swojej pracy jako kosmetolog, biorę odpowiedzialność za wykonywaną pracę. Różne sytuacje miały miejsce, bo nikt nie jest nieomylny. Ale nigdy nie uciekałam od odpowiedzialności. W głowie mi się to nie mieści.
Proszę o poradę.
 
Powrót
Góra