Błąd lekarza stomatologa - odszkodowanie

  • Autor wątku Autor wątku jamiro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jamiro

Użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
38
Dzień dobry.
Tydzień temu udałem się do dentysty z niewielkim bólem zęba, a dokładnie z górną siódemką. Na miejscu okazało się, że na zębie jest bardzo dużo kamienia, a po jego usunięciu duża dziura w zębie. Lekarz zaproponował leczenie, aczkolwiek wspomniał, że będzie dość trudne (dużo ubytku), bolesne (konieczność założenia trutki na nerw), długotrwałe i kosztowne i nie koniecznie na koniec przyniesie oczekiwany efekt. Zasugerował, że znacznie lepszym rozwiązaniem będzie usunięcie chorego zęba na co się zgodziłem. Przed usunięciem zęba nie wykonał żadnego zdjęcia. Oczywiście zostało podane znieczulenie, ale w momencie próby jego usunięcia czułem duży ból, tym samym poprosiłem o dołożenie znieczulenia, ponieważ nie będę w stanie tego wytrzymać. Lekarz stwierdził, że jestem już znieczulony na "amen" i nie ma potrzeby podawania kolejnej dawki środka znieczulającego, a tym samym odpowiedział, że co innego jest czuć ból, a co innego go odczuwać, cokolwiek miało to znaczyć. Mimo dużego bólu, czułem, że lekarz nie jest w stanie sobie poradzić z usunięciem zęba, aż w końcu zabrał obcęgi z szafy i starał się go obciąć u nasady korzenia. Tak też zrobił, stwierdził, że już po wszystkim, przepisał antybiotyk i swoje skasował.
Przez tydzień czasu nie byłem w stanie normalnie funkcjonować. Ból był przeokropny, nawet przy zmianie mimiki twarzy, przy przełykaniu śliny, a nie wspomnę o próbie picia czy jedzenia. Uczucie miałem takie, jak bym miał nadal dużą dziurę w zębie z otwartym nerwem, ponieważ nawet oddychając na zewnątrz, zimne powietrze przeszywało mnie strasznym bólem. Po weekendzie udałem się do chirurga stomatologicznego, na miejscu zrobiono zdjęcie i okazało się, że został pozostawiony cały korzeń, a do tego doszedł stan zapalny. Konieczny był drobny zabieg usunięcia korzenia, przepłukania rany antybiotykiem i założenie szwu. Koszt wizyty nie należał do najtańszych, a nie wspomnę o całotygodniowym cierpieniu, ale również o bólu na krześle stomatologicznym u poprzedniego stomatologa.
Czy w tej sytuacji jest podstawa, żeby uznać to za błąd lekarski i starać się chociaż o zwrot poniesionych kosztów, oraz dojazdu do chirurga w innym mieście, już nie wspominając o cierpieniu ?
Pozdrawiam.
 
Jakieś podstawy być może są, ale ja bym proponował jednak ewentualnie kontakt z Rzecznikiem Praw Pacjenta.
 
Lekarz raczej nie popełnił błędu, zapomnij o sprawie.
-zdjęcie rtg nie jest konieczne
-znieczulenia nie działa tak że nic nie czuć - mogłeś czuć ruchy, rozpieranie itp. ale nie ból, pewnie o to chodziło lekarzowi
-jeśli lekarz widział wyznaczniki znieczulenia nie mógł podać więcej środka
-kleszczami próbował wyrwać ząb a nie obciąć go przy dziąśle, nie udało mu się to i ząb złamał. W takiej sytuacji mógł albo dalej próbować usuwać korzeń albo uznać że nie da sobie rady i odesłać cię do chirurga albo uznać że fragment jest na tyle mały że sam się wydzieli i jedynie przepisać antybiotyk.
-ból po zabiegu to nic niezwykłego, ludzie mają różny próg bólu

Albo twój przypadek był trudny, albo trafiłeś na kiepskiego dentystę. W twoim opisie nie ma jednak nic co było by błędem lekarskim.
U rzecznika nie uzyskasz zwrotu kosztów, może on jedynie ukarać lekarza naganą itp.
 
Dzień dobry,
piszę w tym temacie gdyż mam podobny problem. Dentysta wymienił mi plomby w dwóch zębach, jednak zeszlifował zbytnio naprawiane zęby i teraz mam zmieniony zgryz. Podczas jedzenia dolne przednie zęby wbijają się jakby w górne co powoduje dyskomfort i ból. Nie było tego przed wizytą. Jestem obecnie umówiony na następną wizytę i chciałbym się dowiedzieć czy na te zęby jest jakaś gwarancja? Jest to ewidentny błąd ze strony dentysty więc będę się domagał żeby naprawił te zęby. Jak wygląda kwestia prawna?
Pozdrawiam
 
Adrian Kornat napisał:
-znieczulenia nie działa tak że nic nie czuć - mogłeś czuć ruchy, rozpieranie itp. ale nie ból, pewnie o to chodziło lekarzowi
-jeśli lekarz widział wyznaczniki znieczulenia nie mógł podać więcej środka

tak może było 20 lat temu, w obecnych czasach Pacjent powinien się nudzić na fotelu (jedyny ból jaki powinien odczuć to przy podaniu środka znieczulającego)

Joker-man napisał:
-ból po zabiegu to nic niezwykłego, ludzie mają różny próg bólu

na to ani stomatolog ani nikt nie ma wpływu trzeba się niestety ratować środkami przeciwbulowymi

Adrian Kornat napisał:
Albo twój przypadek był trudny, albo trafiłeś na kiepskiego dentystę. W twoim opisie nie ma jednak nic co było by błędem lekarskim.

Z tym się zgadzam
 
Powrót
Góra