Błąd w dacie na wezwaniu do odsiadki w ZK. Co teraz?

  • Autor wątku Autor wątku Aleysha
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Aleysha

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
10
Mój znajomy dostał termin stawienia się do zakładu karnego w celu odbycia kary pozbawienia wolności ale w zawiadomieniu jest błąd..., data nadania jest dobra, natomiast data stawienia się przez niego do odsiadki wyznaczona została na 4009r.:o
Co z tym fantem zrobić??
Liczę na szybką pomoc:)
 
Myslę, że powinien stawic się w wyznaczonym terminie ;)
 
Na dokumentacji która poszła do wyznaczonego ZK widnieje pewnie data prawidłowa czyli 2009. Machinę poszukiwawczą celem doprowadzenia uruchamia administracja ZK po niestawieniu sie w wyznaczonym terminie. Nie jestem przekonana czy powoływanie się na "termin jeszcze nie upłynął", czyli ową oczywistą omyłkę pisarską cokolwiek zmieni.:) Przekonana jestem że ten znajomy wie, iz prawidłowa data to 2009, zatem wie też co z tym fantem zrobić.
 
Niby racja choć z drugiej strony wnikając głębiej można by wysunąć kilka wątpliwości dotyczących tego pisma. Rok został źle napisany, więc jaka jest pewność, że cała data nie została pomylona. Z doświadczenia wiem, że dokumenty zawierające tego typu błędy są zazwyczaj uznawane za nieważne i należy je stworzyć na nowo albo skorygować by znów mogły być uznane za ważne. To jedyne pismo jakie dostał. Żadnej informacji o błędzie do teraz nie było więc może lepiej trochę poczekać na dalszy bieg wydarzeń. Po co się pakować gdzieś gdzie przez najbliższe 2000 lat nikt nie będzie czekał. Chyba nie znalazłaby się osoba, w takiej sytuacji, która pierwsza chciałaby poinformować o zaistniałej pomyłce...:o??
 
Są osoby które w ogóle nie dostają biletu -za to przychodzą po nich panowie policjanci- więc wydaje mi się, że jak będzie wydany nakaz doprowadzenia to też jak znajomy będzie pokazywał pismo to wątpię aby coś wskórał, czy był to dowód na to, iż gdyby miał poprawną datę - to by się wstawił w zakł karnym bez doprowadzenia...

Nakaz doprowadzenia zostanie wydany i nikt nie będzie patrzył, że on ma na bilecie inną datę...
 
Termin stawienia się do odsiadki jeszcze nie upłynął. Poza tym nie ma zamiaru czekać aż go doprowadzą tylko zgłosi się osobiście. Błąd w dacie mógłby nieco opóźnić ten fakt i dać trochę więcej czasu na zdobycie dobrych argumentów do napisania odroczenia.
 
Jeżeli tak chce zyskac na czasie to niech próbuje pisemnie zwrócic sie do sądu o podanie prawidlowej daty stawienia. Najlepiej jak najbliżej ten wyznaczonej omyłkowo. Jest szansa że nie wyjasnią mu oczywistej omyłki tylko wyznacza nastepny termin i powiadomią o tym ZK.
 
Powrót
Góra