Błąd w mandacie za parkowanie

  • Autor wątku Autor wątku disapierd
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

disapierd

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2017
Odpowiedzi
2
Drodzy forumowicze,
Na wstępie przepraszam was za nieścisłość w tytule, gdyż tak naprawdę chodzi o zawiadomienie wystawione w związku z brakiem uiszczenia opłaty parkingowej. Pomyślałem, że taki skrócony tytuł lepiej zobrazuje, czego dotyczy ten wątek.

Rzecz się dzieje w Gdańsku. Znalazłem dzisiaj za wycieraczką wspomniane zawiadomienie, wystawione przez ZDiZ w Gdańsku. Rzeczywiście nie miałem za szybą "paragonu" za parkowanie i pojazd zaparkowałem w miejscu płatnego parkowania.
Ale "zagwozdka" jest taka, że na zawiadomieniu jest popełniony błąd w numerze rejestracyjnym. Żeby zobrazować pomyłkę, podam zmyślony numer rej.:
- prawidłowy - DW 1234Z
- na zawiadomieniu - DW 12234Z
Cyfra w środku została przez pomyłkę powtórzona.

Na zawiadomieniu jest jeszcze marka pojazdu, ale poza tym nie znajdują się tam żadne inne dane, które mogłyby w jakikolwiek sposób zidentyfikować mnie lub mój samochód.

Czy powinienem płacić ten "mandat"?
 
Jeśli rzeczywiście parkował Pan nie uiszczając opłaty należy opłacić kwit.

Literówka nie zmienia tego faktu, jedynie może wydłużyć weryfikację pojazdu w CEPIK.
 
Sporządzane przez inkasentów obsługujących strefy płatnego parkowania wezwanie z informacją o nieopłaconym postoju w strefie płatnego parkowania umieszczane za wycieraczką pojazdu, stanowi (wbrew twierdzeniu skarżącego) dokument potwierdzający nieuiszczenie opłaty, a zarazem jest dla korzystającego z drogi dodatkową informacją o (powstałym z mocy prawa) obowiązku uiszczenia opłaty dodatkowej. (...) W istocie takie wezwanie pozostaje bez znaczenia dla istnienia obowiązku zapłaty opłaty dodatkowej.

I SA/Gl 1056/16
 
Powrót
Góra