N
nosacz311
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2019
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich użytkowników forum,
z góry dziękuje za udzielone porady. Zaczynając mam 22 lata i nie ukrywam głupota młodości nie zna granic. Otóż pewna osoba zrobiła zdjęcie mojego dowodu i wkręciła mnie w wypadek jako poszkodowanego i zabrała mój podpis na oświadczeniu wypadku. W późniejszym czasie zostałem zatrudniony na czarno i mój dowód został skserowany do "umowy" której nigdy nie dostałem. Cały etap trwał jakiś czas i miał miejsce pół roku temu. Syn osoby coś mi powiedział o tym jak jego ojciec robi przekręty na VAT-cie ustawiając słupy do których przychodzi państwo o spłatę załóżmy 4 milionów złotych po całym zajściu. Oczywiście adres korespondencyjny jest inny i prawdopodobnie jestem zatrudniony tam a nie jestem właścicielem ów firmy.Dodam iż dowiedziałem się iż ten ojciec miał wcześniej problem z prawem jako fałszerz dokumentów. Wiem jak bardzo beznadziejnie sytuacja wygląda. Moje pytanie brzmi co w zaistaniałej sytuacji mogę zrobić? Nie doszły mnie jeszcze żadne listy ani jakiekolwiek informacje od skarbu państwa + bik i kredyty są czyste.
Oczywiście dowód zgłosiłem jako zaginiony. Pozostaje mi tylko czekać aż sytuacja wyjdzie z długiem czy jest cokolwiek co mogę zrobić aby temu zapobiec?
Będę naprawdę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.
Pozdrawiam
z góry dziękuje za udzielone porady. Zaczynając mam 22 lata i nie ukrywam głupota młodości nie zna granic. Otóż pewna osoba zrobiła zdjęcie mojego dowodu i wkręciła mnie w wypadek jako poszkodowanego i zabrała mój podpis na oświadczeniu wypadku. W późniejszym czasie zostałem zatrudniony na czarno i mój dowód został skserowany do "umowy" której nigdy nie dostałem. Cały etap trwał jakiś czas i miał miejsce pół roku temu. Syn osoby coś mi powiedział o tym jak jego ojciec robi przekręty na VAT-cie ustawiając słupy do których przychodzi państwo o spłatę załóżmy 4 milionów złotych po całym zajściu. Oczywiście adres korespondencyjny jest inny i prawdopodobnie jestem zatrudniony tam a nie jestem właścicielem ów firmy.Dodam iż dowiedziałem się iż ten ojciec miał wcześniej problem z prawem jako fałszerz dokumentów. Wiem jak bardzo beznadziejnie sytuacja wygląda. Moje pytanie brzmi co w zaistaniałej sytuacji mogę zrobić? Nie doszły mnie jeszcze żadne listy ani jakiekolwiek informacje od skarbu państwa + bik i kredyty są czyste.
Oczywiście dowód zgłosiłem jako zaginiony. Pozostaje mi tylko czekać aż sytuacja wyjdzie z długiem czy jest cokolwiek co mogę zrobić aby temu zapobiec?
Będę naprawdę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.
Pozdrawiam