B
bamboocha
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 3
prawie 2 tygodnie temu mój mąż został aresztowany na terenie Niemiec, jest podejrzany o handel narkotykami. nic z nim nie znaleziono, jedyne co maja przeciwko niemu to rozmowy telefoniczne z osobami które prawdopodobnie tym sie zajmują. wiem że on nie ma z tym nic wspólnego. My mieszkamy w w Holandii a on pojechał tam tylko odwiedzić kuzyna i wtedy to się stało-był w knajpce ze znajomymi. nie mam pojęcia co o tym myśleć, adwokat powiedział że nic nie maja na niego i to tylko kwestia czasu- chodzi o to kiedy sprawa trafi do sądu. jednak ja umieram z nerwów, jest mi strasznie przykro że nie spędzimy razem świąt ani sylwestra, nie jest mi łatwo, a wiem że jemu jeszcze trudniej. czy ktoś był w podobnej sytuacji? mogę go zobaczyć dopiero w styczniu