z odszkodowaniem ...stanowczo NIE...poza tym jakiś sad nie sąd....mamy już dosyć problemów i nerwów.
Z logicznego punktu widzenia(byłam kiedyś pracodawcą) to przecież dla pracodawcy jest lepiej żeby pracownik na wypowiedzeniu wykorzystał zaległy urlop bo jak nie to pracodawca nie dość ze musi wypłacić normalną pensję za miesiąc pracy(w wypadku męża) to dodatkowo musi jeszcze wypłacić ekwiwalent za niewykorzystany urlop.
No chyba dobrze rozumuję...tak?
Jestem bardzo ostrożna jeśli chodzi o to żeby wszystko było prawnie załatwione.
Myśleliśmy nawet o tym żeby mąż tylko powiadomił szefa ale....
Co w przypadku, gdy pracodawca nie udzieli zaległego urlopu wypoczynkowego? Czy pracownik może w takiej sytuacji rozpocząć urlop zawiadamiając o tym pracodawcę? Odpowiadając na te pytania należy przypomnieć, że udzielenie urlopu jest jednostronną czynnością pracodawcy zwalniającą pracownika z obowiązku świadczenia pracy i usprawiedliwiającą jego nieobecność w pracy. Przepisy nie przewidują możliwości zastąpienia jej żadnym oświadczeniem pracownika. Skoro pracownik sam sobie nie może skutecznie udzielić urlopu, to zawiadomienie pracodawcy o rozpoczęciu urlopu nie stanowi podstawy do zwolnienia z obowiązku wykonywania pracy i usprawiedliwienia nieobecności w pracy. Rozpoczęcie urlopu wypoczynkowego bez zgody pracodawcy, a więc samowolne, w każdym przypadku prowadzi do uchybienia obowiązkom pracowniczym określonym w art. 100 § 1 i 2 pkt 1, 2, 4 k.p. Z takiego założenia wyszedł Sąd Najwyższy wydając wyrok z 5 grudnia 2000 r., sygn. akt I PKN 121/00. Sąd stwierdził, że zawiadomienie pracodawcy o rozpoczęciu zaległego urlopu wypoczynkowego nie usprawiedliwia nieobecności pracownika w pracy. Sąd uznał także, że naruszenie przez pracodawcę obowiązku udzielenia pracownikowi urlopu wypoczynkowego za dany rok do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego nie uprawnia pracownika do rozpoczęcia po tym terminie urlopu bez zgody pracodawcy.