Błagam o pomoc!!!

  • Autor wątku Autor wątku merapi1978
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

merapi1978

Użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
70
Witam serdecznie pisałam już do Państwa w sprawie mojego zadłużenia w stosunku do ZUS, sprawa wygląda nastepująco w 2007 podjęłam układ ratalny na 60 rat z kwoty zadłużenia 74,000. Przez pierwszy okres 24 miesięcy raty wynoszą około 700 złotych, kolejne 3 lata rata wynosić będzie 2000 na którą mnie nie stać. Byłam w ZUSrozmawiałam z Kierownikiem Inspektoratu, który polecił mi bym nie wywiązała się z opłatą dwóch kolejnych rat po 2000 i umowa zostanie rozwiązana,ponownie mam składać prośbę o układ ratalny:/ wtedy zadłużenie rozłożonoby mi na 60 rat i rata wynosiłaby przez kolejne 60 m-cy około 1400,00, gdyż doszły by odsetki za okres dwóch lat. Czy jestem w stanie pisać prośbę o wydłużenie planu spłat obecnego zadłużenia przykładowo zostałoby mi 60,000, które powinnam spłacić w przeciągu 36 miesięcy, a chciałabym wydłużyć do 60 misięcy ale obecne zadłużenie,a nie wyliczane na nowo. ZUS podpowiedział mi że umorzenie nie wchodzi w grę gdyż mam stałeźródło utrzymania w postaci stałej pracy. Błagam i prosze o pomoc, jeśli nie internetową to do kogo mogę się zwrócić z tym problemem (kto może mi pomóc)? Pozdrawiam i z góry dziękuję za ewentualną odpowiedź
 
jeżeli zerwie pani układ ratalny, to przy zawieraniu nowego układu dojdzie pani ponownie opłata prolongacyjna. ja na pani miejscu zwróciłabym się z prośba do dyrektora oddziału zus ( nie kierownika inspektoratu) o zmianę umowy i rozłożenie zaległości na 60 rat z uzasadnieniem, ze zmieniła sie pani sytuacja życiowa, finansowa. Decyzja będzie zależała wówczas od dyrektora oddziału zus.pozdrawiam
 
Decyzja Dyrektora ZUS będzie negatywna, bo ZUS nie przewiduje renegocjacji warunków już raz zawartego układu ratalnego. Z tego co pamiętam, to tylko w wyjątkowych przypadkach warunki już zawartego układu można zmienić, ale decyzję w tej sprawie może podjąć Prezes ZUS. Nikt inny.
 
Dziękuję za podpowiedzi, z tego co państwo piszą jest jednak iskierka szans

Nie dość że starcę na opłacie prolongacyjnej to z tego co wiem przez te dwa lata naliczone zostaną na nowo odsetki i wychodzę z punktu wyjścia głównego zadłużenia?

czy jestem w stanie uzyskać pomoc prawną? chodzi mi o zakres kompetencji prawnika dot. spraw ZUS

Z góry dziękuję
 
Powrót
Góra