G
GrzegorzPio
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2023
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry,
Pod koniec stycznia po ponad 5 latach pracy złożyłem wypowiedzenie ze strony pracownika z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia u obecnego pracodawcy, jednak - jak się okazało - na wypowiedzeniu podałem zła datę zawarcia ostatniej umowy o pracę.
Z pracodawcą podpisywałem łącznie 3 umowy o pracę, zachowując ciągłość stosunku pracy:
- pierwsza umowa zawarta 1 marca 2017 roku na 6 miesięcy
- druga umowa zawarta 1 września 2017 roku, na czas nieokreślony; ta data wpisana jest w systemie komputerowym pracodawcy jako data rozpoczęcia pracy
- trzecia umowa - zawarta 1 lutego 2020 roku, związana była z wprowadzeniem przez pracodawcę zwiększonych kosztów uzyskania przychodu w związku z przekazywaniem praw autorskich firmie
Otóż mój błąd z datą zawarcia umowy polega na tym, że wpisałem na wypowiedzeniu nie datę ostatniej umowy (1 lutego 2020) tylko datę poprzedniej umowy - pierwszej na czas nieokreślony (1 września 2017).
Błąd wynikał z dwóch powodów:
1) Ta data znajduje się w systemie komputerowym firmy jako data zawarcia umowy
2) Ponieważ zazwyczaj pod koniec stycznia podpisywane były aneksy do umowy związane z nowymi wynagrodzeniami, zapomniałem o tym ze w 2020 to nie był aneks ale nowa umowa; wiem, powinienem był to sprawdzić, ale ze względu na przeprowadzkę część dokumentów wywiozłem tymczasowo do rodziców żeby nie zginęły w rozgardiaszu, w tym te dokumenty związane z pracą, więc w dniu kiedy pisałem wypowiedzenie nie tylko nie pamiętałem o tym że trzecia umowa to nie był aneks o zwiększeniu wynagrodzenia, ale nawet nie miałem tego dokumentu w domu.
O tym, że data jest niewłaściwa, poinformował mnie bezpośredni przełożony na początku lutego, dodatkowo jak dowiedziałem się kilka dni temu w dziale kadr, moje wypowiedzenie tam jeszcze nie dotarło, pomimo tego że po tym jak przełożony poinformował mnie o błędnej dacie stwierdził że "mimo wszystko wrzuci dokument do systemu" czyli że nada mu oficjalny bieg. Zastanawiam się wobec tego czy moje wypowiedzenie nie zostało uznane przez kogoś pomiędzy szefem a kadrami za nieważne w związku z błędną data i jako czy nie zostało odrzucone.
Wypowiedzenie miało formę pisemną, posiadam kopię z podpisem bezpośredniego przełożonego (który jest upoważniony do przyjmowania takich dokumentów), natomiast nie wiem w tym momencie czy błędna data podana na wypowiedzeniu nie powoduje że jest ono z formalnego punktu widzenia nieważne, gdyż umowa do której się odnosiłem (tzn. data jej zawarcia) została zastąpiona później nową umową.
Na marginesie dodam, że do tej pory współpraca z przełożonymi odbywała się poprawnie, nie było żadnych zgrzytów, dlatego podczas rozmowy w czasie której złożyłem wypowiedzenie powiedziałem że rozumiejąc że firma musi znaleźć zastępstwo na moje miejsce, nie będę próbował skrócić okresu wypowiedzenia, bo zdaję sobie sprawę że rekrutacja zajmuje czas, dodatkowo muszę przeszkolić kolegów z umiejętności posługiwania się specyficznym sprzętem który jak do tej pory był używany właściwie tylko przeze mnie, więc zdając sobie sprawę, że obydwa te działania zajmą czas i dlatego rozumiem że skrócenie czasu wypowiedzenia z punktu widzenia firmy nie jest możliwe. Powód rozstania z obecnym pracodawcą jest czysto finansowy, co też zostało poruszone podczas rozmowy, a przełożony od razu stwierdził że nie ma możliwości żeby zaproponował mi taką stawkę jak w nowym miejscu pracy. Wydawało mi się, że rozstaliśmy się po tej rozmowie z szacunkiem i zrozumieniem każdej ze stron.
Tym bardziej dziwi mnie fakt że jak do tej pory wypowiedzenie nie zostało formalnie zgłoszone do działu kadr i zastanawiam się czy błąd z datą zawarcia umowy nie spowodował że wypowiedzenie to jest nieważne z formalnego, prawniczego punktu widzenia - w takim wypadku musiałbym jeszcze raz składać wypowiedzenie, ale teraz negocjowałbym skrócenie czasu wypowiedzenia do 2 miesięcy, tak żeby dołączyć do nowej firmy na początku maja tak jak planowałem, chociaż jest prawdopodobne że nowy pracodawca zaakceptowałby miesięczne przesunięcie w terminie zatrudnienia.
Pytanie do Was - czy wypowiedzenie które złożyłem jest ważne czy też jest nieważne i muszę składać je ponownie?
Pod koniec stycznia po ponad 5 latach pracy złożyłem wypowiedzenie ze strony pracownika z 3-miesięcznym okresem wypowiedzenia u obecnego pracodawcy, jednak - jak się okazało - na wypowiedzeniu podałem zła datę zawarcia ostatniej umowy o pracę.
Z pracodawcą podpisywałem łącznie 3 umowy o pracę, zachowując ciągłość stosunku pracy:
- pierwsza umowa zawarta 1 marca 2017 roku na 6 miesięcy
- druga umowa zawarta 1 września 2017 roku, na czas nieokreślony; ta data wpisana jest w systemie komputerowym pracodawcy jako data rozpoczęcia pracy
- trzecia umowa - zawarta 1 lutego 2020 roku, związana była z wprowadzeniem przez pracodawcę zwiększonych kosztów uzyskania przychodu w związku z przekazywaniem praw autorskich firmie
Otóż mój błąd z datą zawarcia umowy polega na tym, że wpisałem na wypowiedzeniu nie datę ostatniej umowy (1 lutego 2020) tylko datę poprzedniej umowy - pierwszej na czas nieokreślony (1 września 2017).
Błąd wynikał z dwóch powodów:
1) Ta data znajduje się w systemie komputerowym firmy jako data zawarcia umowy
2) Ponieważ zazwyczaj pod koniec stycznia podpisywane były aneksy do umowy związane z nowymi wynagrodzeniami, zapomniałem o tym ze w 2020 to nie był aneks ale nowa umowa; wiem, powinienem był to sprawdzić, ale ze względu na przeprowadzkę część dokumentów wywiozłem tymczasowo do rodziców żeby nie zginęły w rozgardiaszu, w tym te dokumenty związane z pracą, więc w dniu kiedy pisałem wypowiedzenie nie tylko nie pamiętałem o tym że trzecia umowa to nie był aneks o zwiększeniu wynagrodzenia, ale nawet nie miałem tego dokumentu w domu.
O tym, że data jest niewłaściwa, poinformował mnie bezpośredni przełożony na początku lutego, dodatkowo jak dowiedziałem się kilka dni temu w dziale kadr, moje wypowiedzenie tam jeszcze nie dotarło, pomimo tego że po tym jak przełożony poinformował mnie o błędnej dacie stwierdził że "mimo wszystko wrzuci dokument do systemu" czyli że nada mu oficjalny bieg. Zastanawiam się wobec tego czy moje wypowiedzenie nie zostało uznane przez kogoś pomiędzy szefem a kadrami za nieważne w związku z błędną data i jako czy nie zostało odrzucone.
Wypowiedzenie miało formę pisemną, posiadam kopię z podpisem bezpośredniego przełożonego (który jest upoważniony do przyjmowania takich dokumentów), natomiast nie wiem w tym momencie czy błędna data podana na wypowiedzeniu nie powoduje że jest ono z formalnego punktu widzenia nieważne, gdyż umowa do której się odnosiłem (tzn. data jej zawarcia) została zastąpiona później nową umową.
Na marginesie dodam, że do tej pory współpraca z przełożonymi odbywała się poprawnie, nie było żadnych zgrzytów, dlatego podczas rozmowy w czasie której złożyłem wypowiedzenie powiedziałem że rozumiejąc że firma musi znaleźć zastępstwo na moje miejsce, nie będę próbował skrócić okresu wypowiedzenia, bo zdaję sobie sprawę że rekrutacja zajmuje czas, dodatkowo muszę przeszkolić kolegów z umiejętności posługiwania się specyficznym sprzętem który jak do tej pory był używany właściwie tylko przeze mnie, więc zdając sobie sprawę, że obydwa te działania zajmą czas i dlatego rozumiem że skrócenie czasu wypowiedzenia z punktu widzenia firmy nie jest możliwe. Powód rozstania z obecnym pracodawcą jest czysto finansowy, co też zostało poruszone podczas rozmowy, a przełożony od razu stwierdził że nie ma możliwości żeby zaproponował mi taką stawkę jak w nowym miejscu pracy. Wydawało mi się, że rozstaliśmy się po tej rozmowie z szacunkiem i zrozumieniem każdej ze stron.
Tym bardziej dziwi mnie fakt że jak do tej pory wypowiedzenie nie zostało formalnie zgłoszone do działu kadr i zastanawiam się czy błąd z datą zawarcia umowy nie spowodował że wypowiedzenie to jest nieważne z formalnego, prawniczego punktu widzenia - w takim wypadku musiałbym jeszcze raz składać wypowiedzenie, ale teraz negocjowałbym skrócenie czasu wypowiedzenia do 2 miesięcy, tak żeby dołączyć do nowej firmy na początku maja tak jak planowałem, chociaż jest prawdopodobne że nowy pracodawca zaakceptowałby miesięczne przesunięcie w terminie zatrudnienia.
Pytanie do Was - czy wypowiedzenie które złożyłem jest ważne czy też jest nieważne i muszę składać je ponownie?