Błędna informacja z US dotycząca sprzedaży mieszkania spółdzielczego - co robić?

  • Autor wątku Autor wątku akowalska20
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

akowalska20

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
13
Dzień dobry,

W spadku przejętym w roku 99 odziedziczyłam mieszkanie, mieszkanie to wykupiłam na własność i sprzedałam w lutym 2008 r. W dniu sprzedaży udałam się do Urzędu Skarbowego po informacje jakiego typu podatki i formularze powinnam złożyć w związku z transakcją. Otrzymałam formularz (oświadczenie) mówiące o tym że pieniądze w ciągu 2 lat przeznaczę na zakup innego mieszkania. Ponieważ kończy się ten okres a ja ciągle nie kupiłam nowego mieszkania zaczęłam szukać rozwiązania. Okazało się ze w tamtym okresie istniała ulga meldunkowa i że mogłam z niej skorzystać. Ulga ta całkowicie zwolniła by mnie z komiczności zapłaty należnego podatku od sprzedaży. Dodam iż uważam że spełniam warunki stawiane przez ulgę, czyli zamieszkiwałam przez okres 12 miesięcy (nawet dłużej). Kiedy udałam się do US z zapytaniem czy mogę wycofać złożone wcześniej oświadczenie okazało się że poprzednio złożone oświadczenie w ogóle mnie nie dotyczyło i uznane jest za nieważne. W internecie znalazłam wypowiedzi osób, które podobnie jak ja zostały niedoinformowane lub wprowadzone w błąd i nie skorzystały z ulgi. Z odnalezionych w Internecie materiałów wiem że MF miało wprowadzić przepis, który powinien rozwiązać sytuację takich osób. Niestety nie mogę go odnaleźć.

Czy w takiej sytuacji mogę ubiegać się o możliwość skorzystania z ulgi meldunkowej? Co powinnam złożyć do US? Jak uzasadnić złożenie takiego oświadczenia po terminie? Z tego co wiem powinnam to złożyć wraz z zeznaniem podatkowym czyli do 30 czerwca 2009.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
" do 30 czerwca 2009" ??

Jeżeli wykupiłaś i sprzedałaś mieszkanie w 2008r. termin na złożenie oświadczenia w przedmiocie tzw."ulgi meldunkowej" minął 30.04.2009.
Jest to termin zawity /nieprzywracalny!/.
 
claud napisał:
Jest to termin zawity /nieprzywracalny!/.

Czy to oznacza że nie mam żadnych możliwości załatwienia sprawy? Czy mogę chociaż liczyć na przychylność US, którzy zauważą błędne działanie nie będące jednak do końca moją winą?
 
No cóż nie widzę tego zbyt kolorowo, ale próbować warto - w końcu chodzi o niemałe pieniądze.
A jak do tego podchodzi US? Przecież powinnaś rozliczyć to do końca kwietnia 2009r.!?
Teraz mamy wrzesień - czas działa na Twoją niekorzyść bo cały czas rosną odsetki...
Ciężko tu coś doradzić...
Chyba jedyna droga jak pozostaje to:US wydaje decyzje, Ty się odwołujesz - ale i tak ciężko będzie udowodnić, że to wina urzędnika...
 
Powrót
Góra