B
bazyleq
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 8
Witam,
podpisałam umowę z uczelnią, ale studiów nie podjęłam - nie uczestniczyłam w żadnych zajęciach. Nie otrzymałam także umowy z uczelni, gdyż podpisałam ją jednostronnie w dziekanacie i miała mi zostać wysłana pocztą. Umowy nie dostałam, ale uczelnia naliczała opłaty za czesne.
Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym i regulaminem uczelni powinnam obligatoryjnie zostać skreślona z listy studentów w sytuacji niepodjęcia studiów. Po pół roku dostałam decyzję o skreśleniu z listy studentów, w której podstawą jest fakultatywna przesłanka, tj. niezaliczenie semestru. Czy mogę odwołać się od takiej decyzji podważając powołaną podstawę skreślenia z listy studentów? Uczelnia w ten sposób naliczyła zawyżoną zaległość wobec mojej osoby i próbuje w sposób nieuzasadniony wzbogacić się kosztem mojej osoby.
Co z zadłużeniem w sytuacji kiedy decyzja ma błędną podstawę prawną a mi zależy na zminimalizowaniu zadłużenia?
Dodam, iż jak wspomniałam na wstępie uczelnia nie wysłała mi do dzisiaj umowy i sądziłam, że nie zostałam przyjęta na studia.
Z góry dziękuję za pomoc.
podpisałam umowę z uczelnią, ale studiów nie podjęłam - nie uczestniczyłam w żadnych zajęciach. Nie otrzymałam także umowy z uczelni, gdyż podpisałam ją jednostronnie w dziekanacie i miała mi zostać wysłana pocztą. Umowy nie dostałam, ale uczelnia naliczała opłaty za czesne.
Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym i regulaminem uczelni powinnam obligatoryjnie zostać skreślona z listy studentów w sytuacji niepodjęcia studiów. Po pół roku dostałam decyzję o skreśleniu z listy studentów, w której podstawą jest fakultatywna przesłanka, tj. niezaliczenie semestru. Czy mogę odwołać się od takiej decyzji podważając powołaną podstawę skreślenia z listy studentów? Uczelnia w ten sposób naliczyła zawyżoną zaległość wobec mojej osoby i próbuje w sposób nieuzasadniony wzbogacić się kosztem mojej osoby.
Co z zadłużeniem w sytuacji kiedy decyzja ma błędną podstawę prawną a mi zależy na zminimalizowaniu zadłużenia?
Dodam, iż jak wspomniałam na wstępie uczelnia nie wysłała mi do dzisiaj umowy i sądziłam, że nie zostałam przyjęta na studia.
Z góry dziękuję za pomoc.