Błędnie naliczony podatek i upomienie z U.M.

  • Autor wątku Autor wątku Jolkajolka112
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jolkajolka112

Użytkownik
Dołączył
11.2020
Odpowiedzi
85
Oyrzymałam upomnienie, jak rozumiem przedegzekucyjne, do zapłacenia podatku za nieruchomość. Zestawienie- kwota jest znacznie zawyżona. Przeliczyłam stawkę za m. kw. Podaną na stronie U.M. x m. kw. lokalu i ogrodu, podane z geodezji - rejestr gruntów i K.W. Dodatkowo nie przesłano mi jakiegoś wezwania/zestawienia. Telefonicznie prac. windykacji poinformował mnie, że nie mogę się nigdzie odwołać. Czy to prawda?
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ewidentnie w maju wydano decyzję w sprawie ustalenia wysokości podatku. W niej jest napisane ile metrów opodatkowano i wg jakiej stawki. Tutaj na upomnieniu pokazują sześć kwartałów - kwoty wydają się wiarygodne i niezawyżone, oczywiście nie wiem jaką masz powierzchnię działki i jaka jest stawka w tej gminie. Maksymalna stawka za metr mieszkaniówki 2025 to 1,19 zł. Jeżeli tej decyzji nie dostałaś, to podejdź do urzędu i poproś żeby pokazali (najlepiej jeszcze od razu z dowodem doręczenia) i zrób sobie zdjęcie.

Telefonicznie prac. windykacji poinformował mnie, że nie mogę się nigdzie odwołać. Czy to prawda?
Tak, od upomnienia nie można się odwołać. Odwołać się można było od decyzji.
 
Dziękuję. Z czego wynika, że w maju wydano decyzję? 6 kwartałów to 18 miesięcy. Rzecz w tym, że oni zawiesili podatek na kilka lat. Mnie o tym nie informowano i nie pytano. W styczniu b. r. byłam w tym wydziale i pytałam o wysokość. Kobieta była zła, powiedziała, że jak zapłacę to się dowiem. Moim zdaniem to ich zaniedbanie. Chyba też powinni przysyłać pisma ze stawkami za m kw?
Jeśli zapłacę za 2025 r. i wyjaśnię na piśmie w/w powód, to mogą widykować, dadzą do sądu? Jaka jest procedura?
 
Jolkajolka112 napisał:
Dziękuję. Z czego wynika, że w maju wydano decyzję? 6 kwartałów to 18 miesięcy. Rzecz w tym, że oni zawiesili podatek na kilka lat. Mnie o tym nie informowano i nie pytano. W styczniu b. r. byłam w tym wydziale i pytałam o wysokość. Kobieta była zła, powiedziała, że jak zapłacę to się dowiem. Moim zdaniem to ich zaniedbanie. Chyba też powinni przysyłać pisma ze stawkami za m kw?
Jeśli zapłacę za 2025 r. i wyjaśnię na piśmie w/w powód, to mogą widykować, dadzą do sądu? Jaka jest procedura?
Termin płatności masz w czerwcu, to decyzja musiała być wydana w maju.
Nie wiem co masz na myśli przez zawieszenie podatku, ale takich procedur się generalnie nie stosuje. Ale faktycznie gdyby stosowano, to by nie pytali podatnika co sądzi.

Mówisz, że to ich zaniedbanie, ale nie wiem na czym miałoby ono polegać. Najpierw sprawdź decyzję i to co składałaś na IN-1. To co na decyzji jest albo źle, albo dobrze - dopóki nie sprawdzisz to się nie dowiesz. Być może decyzja błędnie doręczona, wtedy jej treść nie obowiązuje.

Nie wysyła się żadnych pism ze stawkami, stawki są w uchwale rady gminy. Jest decyzja. Raz do roku, najczęściej styczeń-luty, wysyła się podatnikom decyzje w sprawie ustalenia wymiaru podatku za dany rok. Tam są kwoty, terminy, konta. Termin pierwszej (czasem jedynej) raty to 15.03. W twoim przypadku ewidentnie zostałaś opodatkowana przypisem, w środku roku.

Jeśli zapłacę za 2025 r. i wyjaśnię na piśmie w/w powód, to mogą widykować, dadzą do sądu? Jaka jest procedura?
Nie zapłacisz za 2025, wpłata będzie zaksięgowana na najwcześniejsze raty. Nawet jeśli napiszesz na przelewie co innego.
Egzekucja jest administracyjna, wystawia się tytuł wykonawczy do naczelnika urzędu skarbowego albo urzędu miasta, ściągają z kont/wynagrodzeń/emerytur/gotówki/czegokolwiek. Do sądu nigdy nie trafi.
 
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odp. Jeszcze jedno; czy taki zawieszony podatek nie ulega przedawnieniu? Jeśli tak, to do ilu lat wstecz jest wymagany. Tak dopytuję, bo ja nie składałam żadnego druku.
‐--------------
W zw. z tym zawieszeniem. Ten dom to współwłasność, mieszkał tam wuj - 1/3 i rodzeństwo (1/3). Moja mama mieszkała w innym mieście (1/3) i do niej przychodziły decyzje - płaciła. Ja odziedziczyłam po mamie, ale nic nie przysyłano. Po ok. 4 l. pojechałam tam i byłam w tym wydziale. Powiedzieli, że podatek jest zawieszony. Musieli coś wysłać do tej kuzynki, bo ona napisała, że nie jest właścicielem, tylko ja. Wyjaśniłam sytuację. Po ok. 3. l. po śmierci wuja, przysłali mi pismo z pytaniem "kto po nim dziedziczy". Opisałam im całą kolejność dziedziczenia, kto jest/jakiej cz. właścicielem, kto zamieszkuje, zamieszkiwał i gdzie teraz mieszka. Testament wuja nie byl jeszcze otwarty. W 2025.r. złożyłam druk do U. S. i znowu byłam w tym wydziale z pytaniem o ten podatek - nic się nie dowiedziałam, a podatek był nadal zawieszony. W sierpniu 2025 r. zameldowałam się w tym domu za radą U. S. żeby nie płacić podatku od nabycia spadku. W maju i czerwcu mój adres był w innym mieście. W zw. z w/w uważam, że to zaniedbanie U. M. bo mieli adresy i dane właścicieli. Teraz ja muszę zapłacić kumulację 1200 zł. Poza tym bratu tej kuzynki, którego adres znają nie wysłano żadnej decyzji.
 
Nie ma czegoś takiego jak zawieszony podatek, więc trudno się odnieść. Opodatkować nieruchomość można do 5 lat wstecz.

W zw. z w/w uważam, że to zaniedbanie U. M. bo mieli adresy i dane właścicieli. Teraz ja muszę zapłacić kumulację 1200 zł. Poza tym bratu tej kuzynki, którego adres znają nie wysłano żadnej decyzji.

Kto tu w dacie opodatkowania jest właścicielem i kto złożył IN-1? Czy nikt nie złożył?

W maju i czerwcu mój adres był w innym mieście.

To doręczyli decyzję?

muszę zapłacić kumulację 1200 zł
Z upomnienia to jednak 800 zł. Przy egzekucji trochę ponad 1000 zł.
 
1. Jednak był jakoś zawieszony, bo nikt nie płacił sporo ponad 5 l. i tak mnie poinformowano osobiście i 2 x telefonicznie.
2. "W dacie opodatkowania" czyli w maju 2025 r? Właściciele to ja i dwoje kuzynów (rodzeństwo). "In-1" w tym czasie raczej nikt. Zapewne w latach wcześniejszych, ktoś złożył, lub z KW.
3. Nie doręczyli, podobno wysłali na adres tego domu, gdzie nie mieszkałam (info tel.). W maju, czerwcu 2025 r. nikt tam nie mueszkał.
4. Dochodzi 4 kwartał i tel. kazali mi to dopłacić.
Podobno ta kuzynka część zapłaciła, więc musiała otrzymać decyzję.
 
Powrót
Góra