Jolkajolka112 napisał:
Dziękuję. Z czego wynika, że w maju wydano decyzję? 6 kwartałów to 18 miesięcy. Rzecz w tym, że oni zawiesili podatek na kilka lat. Mnie o tym nie informowano i nie pytano. W styczniu b. r. byłam w tym wydziale i pytałam o wysokość. Kobieta była zła, powiedziała, że jak zapłacę to się dowiem. Moim zdaniem to ich zaniedbanie. Chyba też powinni przysyłać pisma ze stawkami za m kw?
Jeśli zapłacę za 2025 r. i wyjaśnię na piśmie w/w powód, to mogą widykować, dadzą do sądu? Jaka jest procedura?
Termin płatności masz w czerwcu, to decyzja musiała być wydana w maju.
Nie wiem co masz na myśli przez zawieszenie podatku, ale takich procedur się generalnie nie stosuje. Ale faktycznie gdyby stosowano, to by nie pytali podatnika co sądzi.
Mówisz, że to ich zaniedbanie, ale nie wiem na czym miałoby ono polegać. Najpierw sprawdź decyzję i to co składałaś na IN-1. To co na decyzji jest albo źle, albo dobrze - dopóki nie sprawdzisz to się nie dowiesz. Być może decyzja błędnie doręczona, wtedy jej treść nie obowiązuje.
Nie wysyła się żadnych pism ze stawkami, stawki są w uchwale rady gminy. Jest decyzja. Raz do roku, najczęściej styczeń-luty, wysyła się podatnikom decyzje w sprawie ustalenia wymiaru podatku za dany rok. Tam są kwoty, terminy, konta. Termin pierwszej (czasem jedynej) raty to 15.03. W twoim przypadku ewidentnie zostałaś opodatkowana przypisem, w środku roku.
Jeśli zapłacę za 2025 r. i wyjaśnię na piśmie w/w powód, to mogą widykować, dadzą do sądu? Jaka jest procedura?
Nie zapłacisz za 2025, wpłata będzie zaksięgowana na najwcześniejsze raty. Nawet jeśli napiszesz na przelewie co innego.
Egzekucja jest administracyjna, wystawia się tytuł wykonawczy do naczelnika urzędu skarbowego albo urzędu miasta, ściągają z kont/wynagrodzeń/emerytur/gotówki/czegokolwiek. Do sądu nigdy nie trafi.