Błędny przelew

  • Autor wątku Autor wątku ola.s
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

ola.s

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
2
Witam wszystkich,
mam problem i nie wiem jak go rozwiązać, stąd moje obecność na forum, będę wdzięczna za pomoc.
A więc chodzi o błędny przelew, tzn.
prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, księgowość prowadzi biuro rachunkowe. Kilka dni temu moja księgowa wystawiła mi fakturę (tzn. za mnie, zawsze to robi) ale podała w niej błędny nr konta, pozostałe dane były poprawne (imię, nazwisko, adres) pieniążki oczywiście zostały przelane na nie moje konto. Nie znam danych właściciela tegoż konta by wysłać wezwanie do zwrotu pieniędzy, a PKO (bo to konto jest w PKO) nie chce w żaden sposób pomóc....
Czy ktoś ma jakieś pomysły w jaki sposób mogę odzyskać pieniążki???
Z góry dziękuję.
 
niestety podobny problem miałam przelewając pieniądze , bank odpowiedział mi że nie ujawni danych tego konta , może jedynie pisemnie poprosić o zwrot tego klienta i to tez zależy od dobrej woli obdarowanego ,do dziś brak zwrotu zaproponowałam 10% znależnego i teraz czekam na odp .
 
To nie jest dobra wola PKO - żaden bank w takiej sytuacji nie może podać danych swojego klienta - to jest tajemnica bankowa. W banku z którego wysłałeś przelew musisz złożyć reklamacje. Później trafi ona do PKO i z kolei ten bank, kieruje do właściciela rachunku prośbę o zwrot błędnie przekazanych pieniędzy. Zwykle ludzie oddają, co do nich nie należy - jeszcze raz podkreślam, bank nie może, na twój wniosek, samowolnie zabrać pieniądze z konta klienta. Czasem jednak trafisz na twardego, nieuczciwego gniota i wówczas zostaje już tylko droga sądowa. Niestety takie postępowanie w sądzie może trwać nawet kilka lat - wygrasz, ale jeszcze raz się przekonasz, że sprawiedliwość jest "nierychliwa". Nie wiem o jaką kwotę chodzi, ale miejmy nadzieję, że w tym wypadku odbiorca dobrowolnie zwróci całą kwotę:).
 
Niestety to nie ja robiłam przelew, więc nie mogłam złożyć reklamacji...
Poprosiłam firmę, która przelewała pieniądze by złożyła reklamację ( akt dobrej woli, życzliwości) niestety odmówili (mieli prawo, dostali fakturę, więc zapłacili - moja księgowa popełniła błąd więc nie ich problem). W PKO wnioskowałam by skontaktowali się z właścicielem konta (klient PKO) i poprosili by oddał pieniądze, ot tyle... wiem, że nie mogą podać danych klienta, nie śmiałabym tego żądać. Choć znany mi jest przypadek, gdy SN wydał wyrok o współwinie banku (podobny przypadek do mojego) uzasadniając go nienależytym wykonaniem obowiązku... Czyli brak weryfikacji nr konta z danymi osobowymi...
Mimo wszystko wolałabym uniknąć tej drogi.
 
Powrót
Góra