Blokada dróg - kazus

  • Autor wątku Autor wątku giggsy11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

giggsy11

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
1
Witam,

Dostałem do rozwiązania następujący kazus :

Andrzej B. przewodniczący gminnego oddziału „Samoobrony” zorganizował, w ramach prowadzonej wbrew przepisom prawa akcji protestacyjnej, blokadę dróg. W akcji uczestniczyło ponad 100 osób, którzy na głównej drodze z Wołowa do Wrocławia ustawili dwie blokady, używając do tego ciągników i maszyn rolniczych. Blokad nie można było ominąć, więc kierowcy jadący drogą Wrocław – Wołów zmuszeni byli do objazdu, co wydłużyło drogę o ponad 15 km. Na nic zdały się interwencje kierowców u protestujących, byli oni nieugięci i grozili uszkodzeniem samochodu w przypadku pozostawania na miejscu i „przeszkadzania” w akcji. Najbardziej stanowczy był w tym Andrzej B., który w sposób obraźliwy traktował kierowców. Po godzinie trwania akcji protestacyjnej na miejsce przybył oddział policji. Funkcjonariusze zażądali przerwania blokady, co protestujący uczynili bez większego oporu.
Proszę ocenić zachowanie się Andrzeja B. i pozostałych protestujących z punktu widzenia prawa karnego. Czy popełniali przestępstwo?

Nie znalazłem żadnych ciekawych info poza tym,że blokujący drogę odppowiadają za wykroczenie z art. 90 kodeksu wykroczeń ... Jaki macie pomysł na rozwiązanie ?
 
Powrót
Góra