Blokada środków na koncie ze względu na zajęcie egzekucyjne... za mandat z 2013r

  • Autor wątku Autor wątku Bagin100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bagin100

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2017
Odpowiedzi
4
Witam, sprawa wygląda następująco...

Parę dni temu zauważyłem, że moje środki na koncie zostały zablokowane. Od banku się dowiedziałem, że ze względu na zajęcie egzekucyjne zlecone przez: MATEUSZ NOWAK KOMORNIK SĄDOWY PRZY SĄDZIE REJONOWYM DLA WARSZAWY PRAGI-POŁUDNIE. Dostałem również numer sygnatury który będę potrzebować do rozmowy z komornikiem.

Kwota jaka została zablokowana to około 750zł

W kolejnym dniu napisałem e-mail do Szanownego Pana komornika z prośbą o wyjaśnienie całej tej sprawy bo naprawdę nie wiedziałem o co chodzi. Za co moje pieniądze zostały zablokowane i dlaczego na tak dużą kwotę. Myślałem, że nie mam żadnych długów u nikogo... że jestem "czysty" Napisałem też, że nie otrzymałem żadnego pisma w tej sprawie.

Później pogrzebałem w moich papierach i znalazłem w szafie list od listonosza a w nim nakaz zapłaty za mandat z 2013r. List ten dostałem dnia 01.06.2017 (Zdjęcia tego listu dodaję w linkach) o którym całkowicie zapomniałem KWOTA DO ZAPŁATY: 122,40zł

https://image.ibb.co/dAp2QG/1.jpg
https://image.ibb.co/m7RSsw/2.jpg
https://image.ibb.co/mngXQG/3.jpg
https://image.ibb.co/d7pxsw/4.jpg
https://image.ibb.co/nm6MKb/5.jpg
https://image.ibb.co/nvRXQG/6.jpg
https://image.ibb.co/gX8OXw/7.jpg
https://image.ibb.co/ezNiXw/8.jpg
https://image.ibb.co/kZe8zb/9.jpg
https://image.ibb.co/gqh6kG/10.jpg
https://image.ibb.co/inz8zb/11.jpg

Mija następny dzień i przychodzi odpowiedź od komornika:

"Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe Mateusz Nowak uprzejmie informuje, że prowadzi postępowanie egzekucyjne z wniosku wierzyciela: Negresko Hurtownia Lodów, Mrożonek i Artykułów Spożywczych Spółka z o.o. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało skierowane do Pana listem poleconym pod aktualny adres zameldowania dn. 23-10-2017r. W celu uzyskania szczegółowych informacji o toczącym się postępowaniu egzekucyjnym proszę o kontakt z Kancelarią na nr tel.: 22 41 99 177.

Z poważaniem,
Komornik Sądowy
Mateusz Nowak"

Żadnego listu nie otrzymałem w tym dniu na temat tej sprawy. Kolejny dzień i moje pieniądze magicznym sposobem zostały odblokowane.

Pytanie do was: Co powinienem zrobić z całą tą sprawą? Jaki kolejny ruch wykonać? Osobiście wydaję mi się, że szukają idiotów którzy dadzą się zastraszyć i zmusić ludzi do płacenia. Czy ten mandat nie powinien być już przedawniony? Nie znam się na tym wszystkim i mam już mętlik w głowie. Proszę o rady.
 
Wygląda to tak - Komornik zajął konto i pobrał jakieś pieniądze, czy 'samo się odblokowało'?

Na marginesie powiem tak - przyszedł list z sądu (tak - z SĄDU, a więc nie ulotka z makro czy z biedronki). I co wtedy należało zrobić? Wtedy należało działać. Od dnia odebrania przesyłki miałeś 14 dni na wniesienie sprzeciwu, tak jak widnieje w sprzeciwie. Obecnie trzeba płacić. A można było tego uniknąć.

Swoją drogą - tego chyba jeszcze nie było, żeby tak ciekawy podmiot zajmował się skupowaniem wierzytelności i ich egzekwowaniem przed sądem :>.
 
Środki zostały zablokowane, nikt nie pobrał pieniędzy. Saldo: 942,14zł Dostępne środki: 183,99zł Cytuję to co napisała mi Pani z banku: "Część środków została zablokowana ze względu na zajęcie egzekucyjne"

Po skontaktowaniu się z komornikiem i poinformowaniu go, że jak on twierdzi "Zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało skierowane do Pana listem poleconym pod aktualny adres zameldowania dn. 23-10-2017r." nie miało miejsca i nie otrzymałem tego listu (poczta zgubiła list???") dzień po tym moje środki zostały odblokowane.

Też jestem tego zdania, że jak się pożycza od kogoś pieniądze albo ma się jakieś długi należy je spłacać. Tamten list dostałem 6 miesięcy temu i nie wiem dlaczego zignorowałem go...
 
Bagin100 napisał:
Tamten list dostałem 6 miesięcy temu i nie wiem dlaczego zignorowałem go...
Lekcja kosztuje cię prawie 1000 zł. Przegrałeś wygraną sprawę.
 
6 miesięcy temu mogłem się tym zająć ale się nie zająłem. Stało się i czasu nie cofnę. Ale czy tylko ja jestem bez winy? Co z tym listem który komornik rzekomo wysłał do mnie 23.10.2017r a do mnie nie dotarł? I dlaczego blokują mi środki na koncie a na drugi dzień nagle zostają one odblokowane? Nie wydaje wam się, że tak nie powinno być? Czy ktoś obiektywnym okiem mógłby mi to wyjaśnić? Mam teraz trochę wolnego i chciałbym to załatwić ale nie wiem co robić.
 
Pytałeś komornika na jaki adres wysyłał to pismo? Może na jakiś inny, poprzedni, na adres rodziców albo coś jeszcze innego. Poza tym wysyłane jest przez Pocztę Polską (chyba, że Komornik coś osobiście doręczał, ale to chyba rzadkość). Zapytaj o nr przesyłki i sprawdź na stronie poczty polskiej. A może Cię nie było w tym czasie pod swoim adresem i zostały 2 awiza?

I jak z tym kontem - nic z niego nie zdjęli, pieniądze zostały tak jak było? Jeśli masz pieniądze - to chyba wiesz co możesz zrobić.
 
Nie kontaktowałem się jeszcze z nim telefonicznie, jutro będę dzwonić. Adres jest cały czas ten sam. Awiza nie było, a na pewno nie 2 bo zazwyczaj zawsze jest ktoś w mieszkaniu. Pamiętał bym o tym. Czy to nie jest tak z PP że jak się wysyła list POLECONY to może go odebrać tylko adresat i musi złożyć podpis, że odebrał list?

Z konta nic nie ubyło a wypłacanie pieniędzy z obawy o komornika nic mi nie da i nie załatwi sprawy.
 
Przesyłkę może odebrać każdy dorosły domownik. Jak jest awizo to wtedy dopiero jest ciężej, bo na poczcie zdaje się trzeba dowód tożsamości przedstawić. Masz dostępne konto, możesz swobodnie dysponować pieniędzmi. Ale mimo wszystko pozostaje chyba zapłacić, tj zorientować się ile i zapłacić Komornikowi - żeby uniknąć nieporozumienie co, ile i komu.
 
Powrót
Góra