Blokada usług pomimo braku terminu płatności!

  • Autor wątku Autor wątku djo4
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

djo4

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
7
Opisze Wam taki przypadek.
Klient sieci Orange korzystający z oferty abonamentowej, płacący rachunki
regularnie, dostaje telefon w środku okresu rozliczeniowego, że jak nie
zapłaci 1500 zł (opłata na poczet rachunku, którego płatność będzie wymagana
za ok. 2 tygodnie) to zostaną zblokowane, ponieważ rachunek przekroczył kwotę
1500 zł. Co sądzicie o takich praktykach?
Ja rozumiem, że siec chce się zabezpieczyć przed brakiem płatności, ale takie
postępowanie to chyba przesada!?
Pomimo, że termin spłaty nie upłynął, ba pomimo, że trwa okres rozliczeniowy!
Traktuje o tym regulamin http://www.orange.pl/binaries/PL/Binary ... 472421.pdf

9. Operator zastrzega sobie prawo do ustalenia, w chwili zawarcia
umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych lub w trakcie jej
wykonywania, limitu należności.
10. W przypadku przekroczenia limitu, o którym mowa w pkt. 9,
Operator może poinformować o tym Abonenta i wezwać do wpłaty kaucji.
11. W razie przekroczenia limitu, o którym mowa w pkt. 9, o więcej
niż 10% jego wysokości, do czasu zapłacenia przez Abonenta kaucji, o
której mowa w pkt. 10, Operator zastrzega sobie prawo do zawieszenia
Abonentowi możliwości inicjowania połączeń wychodzących,
zablokowania możliwości korzystania z niektórych usług oraz
zablokowania świadczenia usługi roamingu.
12. Operator zobowiązuje się zwrócić Abonentowi nominalną kwotę
depozytu lub kaucji w przypadku dokonania ostatecznego rozliczenia w
związku z rozwiązaniem lub wygaśnięciem umowy, po potrąceniu swoich
wymagalnych wierzytelności.

Czy takie postępowanie jest zgodne z prawem?

Co o tym sądzicie?
Dziękuje.
 
[cytat="djo4"]
Czy takie postępowanie jest zgodne z prawem?

[/cytat]
Skoro jest zgodne z umową, to żeby to ustalić, należy sprawdzić czy nie jest to klauzula abuzywna. A ponieważ nie jest, to wydaje się że wszystko jest lege artis .
 
Re: Blokada usług pomimo braku terminu płatno

[cytat="djo4"]
Czy takie postępowanie jest zgodne z prawem?
Co o tym sądzicie?
[/cytat]z Orange nie wygrasz, podpisałeś umowę, podpisałeś oświadczenie o zapoznaniu się z regulaminem świadczenia usług, więc nie możesz go teraz podważać...

wiesz ile jest takich osób, które podzwonią na kilka (kilkanaście?) tysięcy i nie płacą rachunków. Podejrzewam, że jest to Twój pierwszy tak wysoki rachunek, stąd właśnie telefon z firmy. Poza tym, mógł ci ktoś ukraść ten telefon a ty nawet o tym byś nie wiedział. I ktoś podzwoniłby sobie przez kilka, kilkanaście dni na Twoje konto. Dobrze, że operator jednak czuwa nad tym. Może to dla ciebie śmieszne, ale uwierz mi, że niektórzy ludzie potrafią myśleć, że telefon zostawili na działce w altance, albo w drugim mieszkaniu... ot nasza polska rzeczywistość ;-)

pozdrawiam!
 
na szczęście to nie moja sytuacja:)
Po prostu jestem ciekawy opinii prawniczej w tej kwestii. Nie znajdziecie nic w prawie co mogło by sie kłócić z takim zapisem w regulaminie?
Korzystanie z usług operatora odbywa się po przez zawarcie umowy, mi po prostu coś nie pasuje w takim postępowaniu operatora.
Przecież takie działanie, w tym wypadku orange może utrudnić prowadzenie działalności gospodarczej i narazić na szwank wiarygodność firmy. Firma prowadzi negocjancie w sprawie jakiejś transakcji z kontrahentem a tu nagle dzwoni przedstawiciel orange i grozi blokadą usług, pomimo że termin płatności nie upłynął. Firma może mieć utrudniony kontakt z zagranicznym kontrahentem, gdy nie ma koncie środków na pokrycie kwoty wymaganej przez orange. Firma oczekuje zysków po dokonaniu transakcji z kontrahentem, jednak finalizacja wymaga intensywnych kontaktów telefonicznych, które blokuje operator w oparciu o regulamin, który wiąże firmę na podstawie podpisanej umowy o świadczynie usług telekomunikacyjnych.
 
[cytat="djo4"]Nie znajdziecie nic w prawie co mogło by sie kłócić z takim zapisem w regulaminie?
[/cytat]Jak już pisałem, nie jest to klauzula abuzywna, więc co miałoby się kłócić z regulaminem?

Skoro klient podpisał umowę tej treści, to chyba nie powinien być zaskoczony w trakcie "negocjacji", niezależnie od tego jakie realizacja tej umowy niedogodności mu przynosi. I czy w związku z tym pretensje do operatora, że nie uwzględnia szczególnego położenia w jakim znalazł się klient, można uznać za uzasadnione?
 
Powrót
Góra