Bocian - wypowiedzenie umowy

  • Autor wątku Autor wątku melpol
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

melpol

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
29
Witam.
Sprawa dotyczy osoby trzeciej (starszej), która poprosiła mnie o pomoc, więc możliwe, że nie znam wszystkich szczegółów.

Wzięta zastała pożyczka, która była w miarę regularnie spłacana. W międzyczasie zmieniła się "babka", która odbierała raty, lecz później okazało się, że dostała zły nr telefonu, co spowodowało brak kontaktu przez dwa miesiące i zaległości w spłacaniu. Została sporządzona skarga na działania przedstawicielki, lecz nikt z Bociana nic z tym nie zrobił. W związku z tym 18.06.2015 została spisana UGODA, w której oprócz kosztów podstawowych naliczono koszty windykacji w wysokości 186,26zł (..."w związku z czynnościami windykacyjnymi związanymi z zawarciem niniejszej Ugody ze względu na opóźnienia w spłacie Pożyczkobiorcy.").

Następnie, 10 maja 2016 (wczoraj) za potwierdzeniem odbioru otrzymała WYPOWIEDZENIE UMOWY WRAZ Z WEZWANIEM DO ZAPŁATY z dnia 29.04.2016 z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia od dnia doręczenia pisma.
Należności wymienione w piśmie to:
Należność z tyt. umowy o pożyczkę - 718,11
Odsetki ustawowe naliczone na dzień 29.04.2016 - 0,00
Koszty czynności windykacyjnych naliczone na dzień 29.04.2016 - 45,00
Koszty zawarcia Ugody B z dnia 02.07.2015 - 526,26
Łączna należność w PLN - 1244.37

Czy te koszty windykacyjne w obu przypadkach są prawnie naliczone, czy to tylko chęć wzbogacenia się przez firmę?

O Ugodzie B z 02.07.2015 nic sobie nie przypomina i nie posiada takiego dokumentu. Być może zagubiła gdzieś. Czy można żądać wydania kopii tej Ugody i czy koszt zawarcia tej ugody (526,26zł), to nie jest przypadkiem kolejne wyłudzenie pieniędzy? W pierwszej Ugodzie nie ma wzmianki, że jakiekolwiek koszty ponosi się za jej zawarcie.

Należność z tytułu umowy jest w stanie spłacić jednorazowo zgodnie z wezwaniem, lecz te inne koszty są dla niej jakąś abstrakcją.

Za wszelkie sugestie i chęć pomocy z góry dziękuję.
 
Należne jest 718,11 - a i to nie wiadomo czy w takiej kwocie. Reszta to ściema, którą sąd wyśmieje
 
W piśmie piszą o możliwości skorzystania w wyżej wskazanym terminie z dobrowolnego rozstrzygnięcia sporu w drodze mediacji, np. na podstawie umowy o mediację, lub za pośrednictwem Rzecznika Praw Konsumentów, lub stałego polubownego Sądu Konsumenckiego.
Pisać do nich, że zapłaci się tylko podstawę, a resztę nie, czy czekać na sprawę w sądzie? Wyrok pewnie zapadnie zaocznie, a potem dostanie pismo od komornika. Jakie kroki podjąć?
 
Być może bzdury i mam nadzieję, że bzdury. To tylko moje obawy, odnośnie tej sprawy. Nie jestem biegły w sprawach sądowych.
Przy okazji pozdrawiam z odległości 30km.
 
hmmm.... troche korespondencji i nie musisz sie stawiac w sądzie... jezeli dobrze zagrasz..... widze duza szanse na wygrana w tym przypadku... :)
 
Czyli jest szansa.
Rozumiem, że kwota z umowy jest i tak do zapłaty, ale te koszty windykacyjne i opłata za Ugodę są do "obalenia".
 
melpol napisał:
Czyli jest szansa.
Rozumiem, że kwota z umowy jest i tak do zapłaty, ale te koszty windykacyjne i opłata za Ugodę są do "obalenia".

Nie do końca , Bocian dziwnie działa , wypłaca pożyczkę w dwóch transzach. Np. biorąc pożyczkę 1000zł. w dniu podpisania umowy dostaje się 700zł. a resztę czyli 300zł. w połowie spłacania rat , jest na umowie rubryka DRUGA TRANSZA i jest podana data do wypłaty, czy ta kobieta podpisała taką właśnie umowę ? , czy otrzymała drugą transzę i podpisała odbiór ? druga sprawa to czy umowa była z obsługą domową ? jak tak to można próbować pomniejszyć należną kwotę procentowo co do wizyt przedstawiciela, przedstawiciel nie dotrzymał warunków umowy , a pożyczkobiorca zapłacił wysoką kwotę (pewnie najwyższą opłatę, na umowie) za obsługę która nie została wykonana do końca.Jeśli ktoś wie więcej to proszę o sprostowanie mojej wypowiedzi.
 
Nie było dwóch transz, a obsługa była w domu. Dobrze wiedzieć o opłacie za obsługę w domu.
 
Widziałeś umowę ? czytałeś ? a z obsługą oni zawalili , więc opłata powinna być pomniejszona .
 
W dniu 09 czerwca 2016r. w SR wygrałem sprawę z bocian pożyczki (czekam teraz na odzew ) zmniejszyłem kwotę z 1214.56zł. do 409.16zł.
1) brak wypłaty 2 transzy pożyczki 300zł.
2)nie słuszna opłata za wypłatę drugiej transzy 15zł.
3)obsługa w domu wykonana w 20% , 80% zaliczki za obsługę do zwrotu.(7 wizyt z 35)
4)pomniejszenie odsetek , za opóźnienie w spłacie.
 
Świetnie, że udało Ci się z Bocianem. Miło czytać takie wpisy. "My" czekamy na kroki Bociana. Napisałem pismo do nich i w odpowiedzi przyszła informacja, że podtrzymują swoje żądania. Na razie czekamy i zapewne przyjdzie powiadomienie o sprawie w sądzie. Termin zapłaty był do wczoraj.
 
Sprawy z Bocianem ciąg dalszy.
Od ostatniego posta zmieniło się to, iż Bocian złożył do e-sądu żądanie zapłaty i oczywiście zapadł wyrok, na który został złożony sprzeciw. W sprzeciwie tym wniesiono m.in. o zwrot za niewykonaną usługę obsługi domowej, czy zawyżone naliczanie kosztów windykacyjnych. W sumie podliczając wychodziło coś takiego, że to Bocian powinien jeszcze zapłacić.
Następnie przyszło pismo, że sprawa kierowana jest do sądu rejonowego. Więc czekamy i czekamy.
Wczoraj przyszło pismo z Best, że odkupili dług od Bociana.
Można tak w trakcie, trwania sprawy sądowej?
Wystraszyli się, że muszą sami zapłacić, więc sprzedali dług?
Co można zrobić? Czekać? A może wystąpić do sądu i pozwać Bociana o zwrot za brak obsługi? Co z zawyżonymi kosztami windykacyjnymi, też można przez sąd to wyprostować?
Na razie nie wiem jak to ugryźć.
Nadmienię tylko, że z żadnego sądu nie przyszła informacja o wycofaniu pozwu.
 
Syphar napisał:
No to czekaj spokojnie na rozprawę w rejonowym.

Szczerze wątpię , aby rozprawa się odbyła .
Bocian na 100% wycofa pozew (po co mają ponosić koszty)
Best będzie napierało na spłatę , listy , tel.
 
Ostatnia edycja:
melpol napisał:
Co można zrobić? Czekać? A może wystąpić do sądu i pozwać Bociana o zwrot za brak obsługi? Co z zawyżonymi kosztami windykacyjnymi, też można przez sąd to wyprostować?
Dostaniesz pozew wraz z załącznikami, to pokażesz i pomyślimy jak się do tego zabrać.
 
OK. Na razie poczekam, ale przy okazji sprawdzę w rejonowym, czy wpłynęło coś. Postanowienie o przekazaniu do SR zostało wystawione przez e-sąd 21.02.2017, więc po 3 miesiącach powinno chyba już dotrzeć.
 
W rejonowym na razie nic nie ma z e-sądu w tej sprawie. Czy ktoś orientuje się ile czasu może minąć zanim akta trafią do sądu "papierowego"?
 
Sprawdź na stronie E-sądu , czy prawomocne i czy powód nie wycofał pozwu.
 
Sprawdzone w e-sądzie: prawomocne, dzisiaj przekażą do wysłania, chociaż sami nie wiedzą, czemu jeszcze nie wysłano.
 
Powrót
Góra