boje sie ze deportuja mi corke

  • Autor wątku Autor wątku ewuca
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewuca

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
6
mam opieke nad moja corka ktora ma podwojne obywatelstwo.dziecko jest przyznane mi a ojciec ma prawo do widzenia jej.ja jade do polski bez jego zgody.od czego mam zaczac procedure aby nie mogl wystapic o deportacje dziecka do pierwotnego kraju.dodam ze nie placi alimentow ani sie dzieckiem nie interesuje.
 
Dziecko ma obywatelstwo polskie? Jak tak to nie ma tutaj mowy o "deportacji", a już tym bardziej o ekstradycji, gdyż jest to niezgodne z konstytucją - art. 55. Ponad to ma Pani prawo w każdej chwili złożyć do sądu wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej ojca. W uzasadnieniu proszę opisać sytuację.
 
tak ale sad wloski przydzielil mi dziecko a ojcu prawo do wizyt i niczego sie nie wywiazal a ja bylam zmuszona do powrotu bo zylysmy w biedzie a on tylko obiecywal a pozniej straszyl.teraz mnie oskarzy o uprowadzenie dziecka z wloch bez jego zgody i co ja zrobie.
 
Co prawda nie znam prawa włoskiego, nie wiem jak to reguluje prawo włoskie, ale proszę mi wierzyć, że dziecko przebywając z Panią na terenie Polski i tym bardziej posiadające obywatelstwo polskie podlega jurysdykcji polskiej. Nikt Panią nie oskarży o uprowadzenie dziecka, a tym bardziej nikt go Pani nie odbierze. Mąż musiał by udowodnić, że dziecko jest zagrożone/że niewykonuje Panie należycie władzy rodzicielskiej etc. A z Pani opisu jest wręcz odwrotnie.
 
To jak to sie ma do tego, ze na wyjazd zagraniczny dziecka potrzebna jest zgoda obojga rodzicow?
A czy w wyroku rozwodowym nie ma zastrzezenia, ze dziecka nie wolno bez pisemnej zgody drugiego rodzica wywiezc poza okreg zamieszkania? Wiem,ze wyroki zagraniczne czesto maja taka klauzule... W tym przypadku to wyjazd zagraniczny-- bo dziecko mieszkalo we Wloszech. Ale czy da sie wyegzekwowac to... i w jakim czasie....to inna sprawa.
Czy ojciec zglosil tam na policji zaginiecie dziecka? moze on sie nie przejmie tym..???
 
tak ale on ma prawo do widzenia dziecka a ja do poinformowania mnie o jakimkolwiek przemieszczeniu.ja probowalam da sprawe do sad rejonowego o uznanie orzeczenia o mojej opiece nad corka odrzucil,skierowal sprawe do okredowego sadu ktory postanowil wystapic o opinie ojca.ale poinformowano mnie ze dziecko moze dostac nakaz powrotu do kraju pierwotnego.musi byc jakies prawo ktore nas ochrania ale nikt mi nie chce pomoc ani ambasada,konsulat po prostu nikt.
 
Powrót
Góra