R
repciu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 6
Witam serdecznie
Proszę o informację, czy okres w którym muszę podjąć pracę liczy się od daty otrzymania bonu, daty decyzji o otrzymaniu bonu, czy data ksiegowania przelewu (otrzymania bonu na konto). Wszędzie w urzędach pracy podają, że jednym z warunków otrzymania bonu jest podjęcie pracy w okresie 30 dni od otrzymania bonu, ale Pani w Urzędzie Pracy powiedziała, że okres czasu liczy się od przelewu kwoty tego bonu na konto. Przykładowo jeśli mam być zatrudniony od poniedziałku bon dostaję do ręki w czwartek przelew zostanie wysłany w piątek a dojdzie przelew np. w poniedziałek lub wtorek to wtedy już muszę oddać pieniądze urzędowi pracy czyli całą kwotę bruttę, przynajmniej tak twierdzi Pani w urzędzie pracy.
Czyli tak naprawdę jest się do tyłu z pieniążkami ponieważ od tej kwoty potrącany jest podatek a urząd pracy każe oddać całą kwotę.
Czemu ja mam oddawać urzędowi pracy pieniądze skoro nie ode mnie zależy kiedy urząd pracy wyśle przelew. Czy patrzenie na datę księgowania otrzymania bonu a nie otrzymania decyzji o nadaniu bonu jest zgodne z KPA oraz prawem pracy. Przecież przelew na konto jest tylko pieniązkami na pokrycie kosztów zamieszkania i przeprowadzki a nie bonem.
Proszę o informację, czy faktycznie tak jest jak ta Pani opisuje czy była to próba wprowadzenia bezrobotnego w błąd.
Pozdrawiam
Proszę o informację, czy okres w którym muszę podjąć pracę liczy się od daty otrzymania bonu, daty decyzji o otrzymaniu bonu, czy data ksiegowania przelewu (otrzymania bonu na konto). Wszędzie w urzędach pracy podają, że jednym z warunków otrzymania bonu jest podjęcie pracy w okresie 30 dni od otrzymania bonu, ale Pani w Urzędzie Pracy powiedziała, że okres czasu liczy się od przelewu kwoty tego bonu na konto. Przykładowo jeśli mam być zatrudniony od poniedziałku bon dostaję do ręki w czwartek przelew zostanie wysłany w piątek a dojdzie przelew np. w poniedziałek lub wtorek to wtedy już muszę oddać pieniądze urzędowi pracy czyli całą kwotę bruttę, przynajmniej tak twierdzi Pani w urzędzie pracy.
Czyli tak naprawdę jest się do tyłu z pieniążkami ponieważ od tej kwoty potrącany jest podatek a urząd pracy każe oddać całą kwotę.
Czemu ja mam oddawać urzędowi pracy pieniądze skoro nie ode mnie zależy kiedy urząd pracy wyśle przelew. Czy patrzenie na datę księgowania otrzymania bonu a nie otrzymania decyzji o nadaniu bonu jest zgodne z KPA oraz prawem pracy. Przecież przelew na konto jest tylko pieniązkami na pokrycie kosztów zamieszkania i przeprowadzki a nie bonem.
Proszę o informację, czy faktycznie tak jest jak ta Pani opisuje czy była to próba wprowadzenia bezrobotnego w błąd.
Pozdrawiam