Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo. Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z alternatywnej przeglądarki.
Witam jestem 5miesiecy na bonie stażowym myslalem ze gdy go ukoncze bede mógł odrzucic propozycje pracodawcy i znalesc prace w innym zawodzie ponieważ no ta praca nie spełnia moich wymagań (potrafie coś a nie zarobie nic) gdy powiedziałem ze mysle o odrzuceniu umowy od pracodawcy pani z biura powiedziala mi ze bede musial oddawać wszystkie pieniadze z bonu stażowego czyli wszystkie ktore mi wyslali jakies 5tysiecy liczac z podatkami ktore zaplacili moze byc wiecej. Chciałem zapytać sie jak ma to sie do prawa i czy to nie jest umowa niewolnicza ze przepracowalem 5miesiecy i teraz mam zwracać pieniadze o ktore pracowalem. jak bym wiedzial to bym przynajmniej nie pracował tak ciezko
a żeby odejść ze stażu bez problemów czasem nie wystarczyło by przyniesienie umowy o dzieło na jeden dzień czy musi być to o prace na minimum 3 miesiące jak to jest?
gdy powiedziałem ze mysle o odrzuceniu umowy od pracodawcy pani z biura powiedziala mi ze bede musial oddawać wszystkie pieniadze z bonu stażowego czyli wszystkie ktore mi wyslali jakies 5tysiecy liczac z podatkami ktore zaplacili moze byc wiecej.
Dobrze byłoby dowiedzieć się najpierw w PUP na jakiej podstawie chcą zażądać zwrotu wszystkich wypłaconych środków. Ja podstawy zwrotu całości środków nie widzę.
DarkAngel123 napisał:
żeby odejść ze stażu bez problemów czasem nie wystarczyło by przyniesienie umowy o dzieło na jeden dzień czy musi być to o prace na minimum 3 miesiące jak to jest?
Każde podjęcie pracy zarobkowej (nawet krótkotrwałej) skutkuje utartą statusu osoby bezrobotnej i tym samym przerwaniem stażu bez konsekwencji dla bezrobotnego. Oczywiście na dowód należy przedstawić w PUP umowę na podstawie, której praca będzie wykonywana.
wiec tak hm pani w pup stwierdziła ze podejrzenie jest ze nie chodziłem na staż z czego mam nagrania z pracy zdjecia robilem tak sobie o coprawda w pracy nie powinno sie jest to zakazane ale dla mnie bo lubie wykończeniówke. Chcę poprostu pamietac jak to fajnie wychodzi... dwa mam mase swiadków u jakich pracowałem wiec no nie wiem jak pani chciała by mi to udowodnic. Mój bład jest taki ze mam ostatni miesiąc stażu i przyniosłem zwolnienie od lekarza bo tak stwierdziłem ze zobacze co tam mi sie z plecami dzieje. Ale jak czytam o tym ze można zwolnic takiego stażyste bez problemu to bardzo zle zrobiłem. Wiec nie wiem czy chcą mnie w coś może wrobić czy pani chciała mnie postraszyc generalnie mysle ze do konca miesiaca bede na tym zwolnieniu lekarskim i wątpie ze dokończe staż no ale nie chciał bym dostać rachunku od nich na pare tysiecy na koniec. Chciałem isc do radcy prawnego u mnie zapytać sie ale nawet na taka porade mnie nie stac ; p narazie mam zwolnienie na 5 dni jak przyniose im nastepne na dwa tygodnie to pewnie juz po stażu...
ah tak i czy gdy w taki sposob zakończe staż jest opcja ze przez to nie bede mógł sie starać o dotacje w przyszłości to tez jest dla mnie ważne. Może wiecie coś na ten temat
Witam chciał bym dodać jeszcze coś w biurze pracy powiedziałem że pracuję często po 10h lub więcej na tym stażu. Oczywiście nie chciałem żeby wynikały z tego jakieś problemy dla orgianizatora stażu czy też dla mnie. Czy jak by mnie chciał pozwać za pomówienie lub coś to powinienem sie bać? w sumie wszyscy moim znajomi wiedzą że jak pojde do pracy to nie wiadomo kiedy wrócę, mama też dobrze wie kiedy wracam z pracy do domu. I nie wiem co mogą powiedziec inwestorzy u których pracowałem bo samych światków że bezpośrednio pracowałem to byli jedynie inwestorzy w pracy co też przekładało sie na to ze jego cęsto dobrzy znajomi. Generalnie pracodawca grozil mi w miedzy czasie starał sie pieniadze z biura wyludzac zebym mu dał tam 1500zł za ukończenie stażu ba nie chce tego kończyć w sądzie nie mam nagrań nikt tego nie potwierdzi zawsze wołał mnie do siebie na podwórko i dopiero tam przeprowadzał te akcje. Jak powiem to wszystko w biurze pracy to zapewne odrazu pojda z tym na policje i bedzie duzo problemów ja poprostu chce skonczyc staż zostało mi niecaly miesiac i jestem na chorobowym. Pan pracodawca stwierdził ze mu sie należa pieniadze z biura pracy jak nie jestem w pracy kiedy jestem chory ponieważ stracił pracownika. lata stara sie cos załatwiac mi za plecami i mam nadzieje ze nic wielkiego z tego nie wyniknie. Generalnie juz wczesniej mówił mi ze mnie załatwi jakoś pod koniec stażu wiem ze to podchodzi pod sprawe karną ale chcial bym to jakoś spokojnie załatwic. Zapytać sie ile ewentualnie mam opcji zeby to wszystko nie odbiło się na mnie. Biuro pracy tez nie bedzie najprawdopodobniej za mną bo dobrze wiedzą ze nie chce podpisać umowy z tym panem... ja mu przynosze zwolnienie za jakies dnie bo chce isc do lekarza on ich nie przjmuje a ja siedze w tym czasie u lekarza no generalnie cuda sie dzieją ;P bigos ladny sie robi. Oczywiscie tak jak mówie pytam informacyjnie sytuacje nie koniecznie mogły miec miejsce pytam poprsotu za to moje głupie powiedzenie o tych godzinach jak wielkie problemy moge miec
ba a to wszystko przez to ze bierze stażyste pózniej nie stać go na zatrudnienie jego i pod koniec zaczyna robić coś takiego i bedzie robić każdemu nastepnemu bo raczej na tym bedzie swoja jedno-osobową działalność gospodarczą opierał
Nie sądzę, żeby pracodawca składał sprawę w sądzie za coś takiego. Proszę spać spokojnie.
DarkAngel123 napisał:
Jak powiem to wszystko w biurze pracy to zapewne odrazu pojda z tym na policje i bedzie duzo problemów ja poprostu chce skonczyc staż zostało mi niecaly miesiac i jestem na chorobowym.
Nie tak od razu. Najpierw będą wyjaśniać sprawę we własnym zakresie. Na policję zgłaszane są sprawy, które ewidentnie wskazują na popełnienie przestępstwa. Póki co to będzie słowo przeciwko słowu i zapewne... sprawa na tym się skończy. No chyba, że to pracodawca wystąpi do sądu, w co szczerze wątpię skoro sam ma sporo na sumieniu.
DarkAngel123 napisał:
Pan pracodawca stwierdził ze mu sie należa pieniadze z biura pracy jak nie jestem w pracy kiedy jestem chory ponieważ stracił pracownika.
Nic mu się nie należy. Premia przysługuje dopiero po 6-cio miesięcznym zatrudnieniu w pełnym wymiarze po zakończeniu stażu.
DarkAngel123 napisał:
Generalnie juz wczesniej mówił mi ze mnie załatwi jakoś pod koniec stażu wiem ze to podchodzi pod sprawe karną ale chcial bym to jakoś spokojnie załatwic.
Jednym z głównych zasad działalności takich instytucji PUP jest bezstronność, więc nie mogą brać niczyjej strony, tylko rzetelnie i bezstronnie zbadać sprawę i rozstrzygnąć ją zgodnie z przepisami prawa.
Indywidualne odczucia Pani Krysi, Zosi itp. proszę zignorować.