Bon zasiedleniowy - 6 miesięcy, których nie ma w Ustawie

  • Autor wątku Autor wątku mq1990
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mq1990

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
25
Witam wszystkich.

Przestawię pokrótce moją sytuację: pochodzę z małego miasta z zachodniej Polski. Studiowałem w kuj-pom i od razu po studiach znalazłem pracę w Gdańsku. Zajmowałem się projektami i dużo jeździłem po Polsce, w końcu dostałem aneks z podwyżką z miejscem pracy Koszalin, ale nie miałem tam mieszkać tylko nadal jeździć z projektami a mieszkać w Gdańsku. Po dwóch miesiącach mój dyrektor powiedział mi, że mam się na stałe wprowadzić do Koszalina bo nie będę już tyle jeździł... Miałem deadline na znalezienie mieszkania (opłacali mi hotel) ale niczego nie znalazłem, więc zmuszony byłem rzucić tę pracę, poza tym nawet nie chciałem mieszkać w Koszalinie, fatalne miasto. Trudna decyzja ale cóż, tak naprawdę nie miałem wyjścia.

Zarejestrowałem się w PUP i rozpocząłem aktywne szukanie pracy na własną rękę, wiele rozmów itd. aż dostałem ofertę w Warszawie. Chcę teraz złożyć wniosek o bon zasiedleniowy, niestety na stronie PUP jest informacja, że bon nie należy się osobom, które do 6 miesięcy przed złożeniem wniosku m.in. rozwiązały umowę za porozumieniem stron. Niczego takiego nie ma w ustawie regulującej programy aktywizacji młodych na rynku pracy, natomiast ta formułka jest skopiowana z tej Ustawy ale tam dotyczy to tylko prawa do zasiłku, nie do bonów dla osób młodych.

Czy w związku z powyższym mogę składać ten wniosek? Tzn złożę go, ale czy mogę zrobić coś, aby on nie został odrzucony? Do Wawy mam 500 km, jakie są tam koszty mieszkań to każdy wie, spełniam wszystkie warunki poza tym okresem 6 miesięcy, więc wychodzi na to, że chcąc znaleźć pracę sam sobie szkodzę, bo powinienem się byczyć przez pół roku...

Bardzo proszę o radę.
 
Masz rację, takiego zapisu w ustawie nie ma... ale jest inny, mianowicie: "Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej..." - art. 66n. 1. ustawy o promocji i instytucjach rynku pracy. Poprzez sformułowanie "może" ustawodawca dopuszcza, że to starosta ostatecznie podejmuje decyzję ws. przyznania bonu, czyli dopuszczalne jest stosowanie innych, nieokreślonych wprost w ww. ustawie kryteriów, o których każdorazowo decyduje starosta.

Trzeba wziąć pod uwagę, że PUP jest jednostką sektora finansów publicznych i ma obowiązek dbać o celowość i zasadność wydatkowania środków publicznych, aby nie zostały wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem. A nie brak jest osób, które próbują różnych sztuczek, aby przekłamać rzeczywistość, aby tylko "wyciągnąć" pieniądze.
Podam taki oto przykład: osoba od dawna pracuje i zamieszkuje w danej miejscowości, ale nie jest tam zameldowana, dogaduje się ze swoim pracodawcą i "zwalnia się" za porozumieniem stron, potem wpada na chwilę do swojego PUP (gdzie posuada meldunek, ale od dawna tam nie mieszka), aby się rejestrować i uzyskać bon na zasiedlenie. Czy w tym przypadku jest to pomoc bezrobotnemu w podjęciu pracy poza dotychczasowym miejscem zamieszkania? Bo dla mnie NIE, ponieważ ten człowiek od dawna zamieszkuje w jednym i tym samym miejscu.
Aby uniknąć tego rodzaju zagrożenia, zostały ustalone w Twoim PUP takie kryteria, aby wykluczać uzyskanie bonu na zasiedlenie przez bezrobotnych, które do 6 miesięcy przed złożeniem wniosku m.in. rozwiązały umowę za porozumieniem stron. Nie dostrzegam tu naruszenia prawa.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Masz rację, takiego zapisu w ustawie nie ma... ale jest inny, mianowicie: "Na wniosek bezrobotnego do 30 roku życia starosta, na podstawie umowy, może przyznać bon na zasiedlenie w związku z podjęciem przez niego poza miejscem dotychczasowego zamieszkania zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub działalności gospodarczej..." - art. 66n. 1. ustawy o promocji i instytucjach rynku pracy. Poprzez sformułowanie "może" ustawodawca dopuszcza, że to starosta ostatecznie podejmuje decyzję ws. przyznania bonu


Czy to oznacza, że jest szansa na jego otrzymanie? Powinienem kontaktować się ze starostwem ws. mojej sytuacji?
 
mq1990 napisał:
Czy to oznacza, że jest szansa na jego otrzymanie? Powinienem kontaktować się ze starostwem ws. mojej sytuacji?
Moim zdaniem nie, ponieważ PUP działa z upoważnienia starosty. Skoro takie kryteria zostały przyjęte, to za zgodą starosty.
A możesz zdradzić co to za PUP? Chciałabym odwiedzić ich stronę www i upewnić czy faktycznie taki zapis mają w kryteriach.
 
No, niestety zasady otrzymania m.in. bonu na zasiedlenie zostały upublicznione na stronie PUP Żarań - http://www.pup.zagan.pl/images/pliki_pup/aktywne_formy/2014/Zasady_aktywizacji.pdf
Jak już wyżej wspomniałam, organ ustawodawczy zcedował na starostę (z którego upoważnienia działa PUP) ustalenie zasad organizacji bonu na zasiedlenie.
Nie widzę możliwości dyskutowania z ich zasadnością.
 
Ostatnia edycja:
A do jakiegoś innego PUP mogę się zarejestrować? ;)
 
Jak wyglada sytuacja rejestracji w pup w przypadku osob niezameldowanych ?
 
Dzięki śliczne za odpowiedz. Pomoże mi ktoś ułożyć właściwe uzasadnienie celowości przyznania bonu na zasiedlenie w przypadku chęci otwarcia własnej działalności.
 
Powrót
Góra