A
adik0018
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 25
Dobry wieczór.
Otóż mam taki problem...
Około 3-4 lata temu pożyczyłem dwóm znajomym replikę broni na prezentację i jakiś obóz. Po około 3 latach z trudem odzyskałem replikę jednak była ona zniszczona. Zażądałem od znajomych, którzy pożyczyli replikę zwrotu pieniędzy. Jeden z nich oddał swoją część jednak drugi nie był do tego pozytywnie nastawiony i stwarzał problemy. Postanowiłem powiedzieć o tym Ojcu. Uważałem, że jeśli Ojciec z nim porozmawia to nie będzie robił takich problemów jednak Tacie powiedział to samo co mi, że odda pieniądze po, które miałem przyjechać na początku stycznia. Rozmawiam z jego Matką (ponieważ on zdążył w tym czasie zmienić numer) i dowiedziałem się, że jej syn się wyprowadził do Irlandii. Zaproponowała mi, że może przekazywać mu wiadomości ode mnie więc skorzystałem z tego. Pewnego czasu zaczęła się dyskusja z jego Matką o oddanie tych pieniędzy, jednak Ona broniła syna.(Kilka dni pod rząd pisałem do niej o pieniądzach). Po czym powiedziała, że nie życzy sobie już SMSów ode mnie dotyczących pieniędzy, to nie pisałem. Napisałem dopiero dzień przed wypłatą, dwa dni po i po 3 dniu napisałem, że nic nie dają moje prośby i w najbliższym czasie będę kontaktował się z prawnikiem. Po tym, w końcu odpisała, że to co robię to jest stalking i jeśli napiszę jeszcze jedną wiadomość to złoży wniosek do prokuratury.
1. Co mam w takiej sytuacji zrobić, żeby odzyskać pieniądze?
2. To rzeczywiście podchodzi pod stalking?
Otóż mam taki problem...
Około 3-4 lata temu pożyczyłem dwóm znajomym replikę broni na prezentację i jakiś obóz. Po około 3 latach z trudem odzyskałem replikę jednak była ona zniszczona. Zażądałem od znajomych, którzy pożyczyli replikę zwrotu pieniędzy. Jeden z nich oddał swoją część jednak drugi nie był do tego pozytywnie nastawiony i stwarzał problemy. Postanowiłem powiedzieć o tym Ojcu. Uważałem, że jeśli Ojciec z nim porozmawia to nie będzie robił takich problemów jednak Tacie powiedział to samo co mi, że odda pieniądze po, które miałem przyjechać na początku stycznia. Rozmawiam z jego Matką (ponieważ on zdążył w tym czasie zmienić numer) i dowiedziałem się, że jej syn się wyprowadził do Irlandii. Zaproponowała mi, że może przekazywać mu wiadomości ode mnie więc skorzystałem z tego. Pewnego czasu zaczęła się dyskusja z jego Matką o oddanie tych pieniędzy, jednak Ona broniła syna.(Kilka dni pod rząd pisałem do niej o pieniądzach). Po czym powiedziała, że nie życzy sobie już SMSów ode mnie dotyczących pieniędzy, to nie pisałem. Napisałem dopiero dzień przed wypłatą, dwa dni po i po 3 dniu napisałem, że nic nie dają moje prośby i w najbliższym czasie będę kontaktował się z prawnikiem. Po tym, w końcu odpisała, że to co robię to jest stalking i jeśli napiszę jeszcze jedną wiadomość to złoży wniosek do prokuratury.
1. Co mam w takiej sytuacji zrobić, żeby odzyskać pieniądze?
2. To rzeczywiście podchodzi pod stalking?