M
MrPuch1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Mam problem ze zwrotem produktu. Zakupiłem wczoraj kurtkę w pewnej znanej sieci sklepów odzieżowych (sklep stacjonarny). Kurtka nie posiadała fabrycznej metki (tej papierowej, na żyłkę), więc sprzedawczyni wydrukowała nową i jakoś prowizorycznie ją przyczepiła. Przymierzyłem kurtkę ponownie w domu i okazało się, że jest odrobinę za duża. Niestety podczas przymierzania odpadła mi ta metka przyczepiona przez sprzedawczynię. Dzisiaj poszedłem do tego samego sklepu w celu zwrócenia tej kurtki. Kurtka jest nienaruszona, pokazałem również sprzedawczyni paragon i metkę, tłumacząc, że oryginalnej metki w ogóle nie było. Pani jednak zasłaniała się regulaminem zwrotów, że koniecznie musi być przypięta metka. To jest jakiś absurd, bo metka została przypięta przez samego sprzedawcę, czy nie można jej po prostu drugi raz przypiąć? Dostałem jedynie numer do centrali firmy, ale wątpię, że znajdę tam pomoc. Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Po głowie chodzi mi jedynie myśl, żeby jakoś profesjonalnie przypiąć tę metkę i po prostu pójść jeszcze raz.
Mam problem ze zwrotem produktu. Zakupiłem wczoraj kurtkę w pewnej znanej sieci sklepów odzieżowych (sklep stacjonarny). Kurtka nie posiadała fabrycznej metki (tej papierowej, na żyłkę), więc sprzedawczyni wydrukowała nową i jakoś prowizorycznie ją przyczepiła. Przymierzyłem kurtkę ponownie w domu i okazało się, że jest odrobinę za duża. Niestety podczas przymierzania odpadła mi ta metka przyczepiona przez sprzedawczynię. Dzisiaj poszedłem do tego samego sklepu w celu zwrócenia tej kurtki. Kurtka jest nienaruszona, pokazałem również sprzedawczyni paragon i metkę, tłumacząc, że oryginalnej metki w ogóle nie było. Pani jednak zasłaniała się regulaminem zwrotów, że koniecznie musi być przypięta metka. To jest jakiś absurd, bo metka została przypięta przez samego sprzedawcę, czy nie można jej po prostu drugi raz przypiąć? Dostałem jedynie numer do centrali firmy, ale wątpię, że znajdę tam pomoc. Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Po głowie chodzi mi jedynie myśl, żeby jakoś profesjonalnie przypiąć tę metkę i po prostu pójść jeszcze raz.