S
stefan15518
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
wyjaśnię krótko całą sprawę. W okolicach marca 2010 roku sprzedałem samochód, jednak zobowiązałem się przed nowym właścicielem zapłacić drugą ratę ubezpieczenia PZU (kwota 1000 zł). Było to zobowiązanie pisemne. Niestety nie miałem możliwości spłacić całości od razu. W okolicach grudnia 2010 przyszło pismo z PZU o wezwanie do zapłaty, razem z odsetkami około 1100 zł.
Skontaktowałem się z PZU mailowo, prosząc o rozłożenie tej kwoty na mniejsze raty. Otrzymałem odpowiedź, że w celu wyjaśnienia proszą o wysłanie faksem lub mailem tego właśnie wezwania, podpisanego przeze mnie. Oczywiście tak zrobiłem, podpisałem, wysłałem skan... i brak odpowiedzi. Aż do dziś, kiedy otrzymałem kolejne wezwanie do zapłaty z większymi już odsetkami.
A moje pytanie do Was, czy brak odpowiedzi od PZU w tym wypadku nie oznacza przyjęcia mojego wniosku?
Pozdrawiam,
Szymon
wyjaśnię krótko całą sprawę. W okolicach marca 2010 roku sprzedałem samochód, jednak zobowiązałem się przed nowym właścicielem zapłacić drugą ratę ubezpieczenia PZU (kwota 1000 zł). Było to zobowiązanie pisemne. Niestety nie miałem możliwości spłacić całości od razu. W okolicach grudnia 2010 przyszło pismo z PZU o wezwanie do zapłaty, razem z odsetkami około 1100 zł.
Skontaktowałem się z PZU mailowo, prosząc o rozłożenie tej kwoty na mniejsze raty. Otrzymałem odpowiedź, że w celu wyjaśnienia proszą o wysłanie faksem lub mailem tego właśnie wezwania, podpisanego przeze mnie. Oczywiście tak zrobiłem, podpisałem, wysłałem skan... i brak odpowiedzi. Aż do dziś, kiedy otrzymałem kolejne wezwanie do zapłaty z większymi już odsetkami.
A moje pytanie do Was, czy brak odpowiedzi od PZU w tym wypadku nie oznacza przyjęcia mojego wniosku?
Pozdrawiam,
Szymon