Krokodyl11 napisał:
Nie mam pojęcia czy jest taki przepis w mojej sprawie, nawet nie wiem jak go znaleźć. Możesz podać jakiś przykład takiego przepisu szczególnego, który to reguluje ?
Ja tym bardziej też nie mam. Może nie zauważyłeś, ale to jest forum prawne a nie usługi jasnowidza. Nie raczyłeś napisać nic o sprawie a jedyne co, to się pienisz kogo i jak karać. A nawet nie wiesz za co. Nawet nie wiem czy w twojej sprawie stosuje się Kpa czy Op.
Przykłady gdzie stosowana jest milcząca zgoda możesz sobie wygooglować. Warto czasem trochę się wysilić samemu.
Krokodyl11 napisał:
Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania, powinienem napisać do Prezydenta miasta ?
Jeśli organem założycielskim ZTM w twoim mieście jest Prezydent miasta to tak, on sprawuje nadzór nad jego działaniem, ponieważ ZTM działa w jego imieniu. To musisz sobie sprawdzić w statusie ZTM. Ja nie jestem jasnowidzem. Nawet nie napisałeś o jakie miasto chodzi. Dalej jak cie decyzja administracyjna nie zadowoli to możesz skarżyć Prezydenta do SKO, potem SKO do WSA a na końcu WSA do NSA.
Tylko zastanów się co i jak napisać. Bo jak trafisz w tryb skargowy, to nie jest to tryb korzystny, bo wówczas zmienia się droga odwoławcza organem odwoławczym będzie Rada miasta, a ta z reguły przyklepuje decyzje Prezydenta.
Krokodyl11 napisał:
Jeszcze czegoś takiego nigdy nie pisałem, dlatego dopytuje.
Nie dopytujesz tylko wypisujesz bzdury o donosach. I to po raz kolejny. Czytaj co się pisze. Jak masz konkretne pytanie to je zadaj.
Krokodyl11 napisał:
Jest art 122a k.p.a., jaką jeszcze podstawe prawną mógłbym znaleźć to naprawdę nie wiem, jak możesz podac jakieś przykłady to byłbym wdzięczny
Co jest??? Tu nie ma żadnej podstawy jeśli nie jest spełniony warunek § 1. Piszę ci to bodajże po raz trzeci. A warunek ten to zapis w innych ustawach, wskazujący na możliwość milczącego załatwienia sprawy. Nie napisałeś o co chodzi więc nie oczekuj konkretniejszej odpowiedzi. Nie jestem jasnowidzem.
Krokodyl11 napisał:
Opisałem całą sytuacje bardzo dokładnie, wszystko to co opisałem powinni mieć w aktach u siebie, uważam że nie było potrzeby załączać wniosków dowodowych, nie były potrzebne
To jest twoja opinia. Skoro tak uważasz to masz takie prawo. Na marginesie, opis sytuacji przez świadka lub stronę, też może być dowodem w postępowaniu.
Skoro przedstawiłeś jedynie informację, to z czego wynika twoje oczekiwanie odpowiedzi? Informację przyjmuje się do wiadomości i wpina do akt, jeśli ma lub może mieć znaczenie dla postępowania. Na informację nie ma obowiązku odpowiadania.
Krokodyl11 napisał:
Jestem stroną postępowania, czyli Twoim zdaniem muszą mi odpowiedzieć ?
Gdzie to napisałem?
Jeśli jesteś stroną postępowania to dostaniesz decyzję kończącą postępowanie.
Krokodyl11 napisał:
Jakie konsekwnecje im grożą za brak odpowiedzi i które przepisy prawne to regulują ?
W najgorszym przypadku SKO lub WSA da im grzywnę, z reguły kilkaset złotych za bezczynność lub przewlekłe prowadzenie.
Krokodyl11 napisał:
Mniej więcej akta znam, nie ma tego dużo.
Jak znasz akta mniej-więcej, to jakbyś nie znał wcale.
Krokodyl11 napisał:
Co grozi urzędnikowi za bezczynność a co za przewlekłość ?
Nic.
Grzywna o której pisałem wyżej jest dla organu. Urzędnikowi może grozić odpowiedzialność dyscyplinarna w ramach kodeksu pracy wg. woli przełożonego. Ty nawet informacji nie dostaniesz.
Urzędnikowi groziłaby odpowiedzialność cywilna wobec ciebie gdyby owa bezczynność lub przewlekłość powstały z jego winy (np. na skutek jego zaniedbań) i były rażące, a ty poniósłbyś w wyniku tego szkodę. Bez tego taka odpowiedzialność może być tylko po stronie organu wobec ciebie.