K
kaskut
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 10
Witam,
Mam problem ze spadkiem i bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu.
Po śmierci rodziców pozostało mieszkanie własnościowe. Spadkobiercami są trzy osoby: dwoje wnucząt (syn nie żyje) po 1/4 oraz ja 1/2 spadku. Jeden z wnuków określił się jasno - chce zostać spłacony. Problem jest natomiast z drugim z wnuków. Od ponad połowy roku unika kontaktu lub co najwyżej odpowiada, że nie jest zdecydowany czy chce zostać spłacony, czy może spłacić pozostałych spadkobierców. Zależy mi na zakończeniu tej sprawy, najchętniej spłaciłabym obydwu spadkobierców.
Nie wiem czy to istotne, ale mieszkaniem opiekuję się ja - opłacam czynsz, opiekuję się pozostałym w mieszkaniu psem itd. Przed śmiercią rodziców również ja opiekowałam się nimi.
Jak powinnam postąpić w takiej sytuacji? Czy założenie sprawy sądowej rozwiąże problem? Czy łączy się z tym jakieś ryzyko? Nie mam pojęcia jak do tego podejść.
Mam problem ze spadkiem i bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu.
Po śmierci rodziców pozostało mieszkanie własnościowe. Spadkobiercami są trzy osoby: dwoje wnucząt (syn nie żyje) po 1/4 oraz ja 1/2 spadku. Jeden z wnuków określił się jasno - chce zostać spłacony. Problem jest natomiast z drugim z wnuków. Od ponad połowy roku unika kontaktu lub co najwyżej odpowiada, że nie jest zdecydowany czy chce zostać spłacony, czy może spłacić pozostałych spadkobierców. Zależy mi na zakończeniu tej sprawy, najchętniej spłaciłabym obydwu spadkobierców.
Nie wiem czy to istotne, ale mieszkaniem opiekuję się ja - opłacam czynsz, opiekuję się pozostałym w mieszkaniu psem itd. Przed śmiercią rodziców również ja opiekowałam się nimi.
Jak powinnam postąpić w takiej sytuacji? Czy założenie sprawy sądowej rozwiąże problem? Czy łączy się z tym jakieś ryzyko? Nie mam pojęcia jak do tego podejść.