T
timmon
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2009
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry
Mam taki problem. Wygrałem rozprawę przed NSA, podczas której oczywiście reprezentował mnie adwokat. Sprawa w moim przypadku miała wrócić ponownego do rozpatrzenia przez WSA. Cierpliwie czekałem na pismo z WSA o terminie rozprawy, ponieważ z chwilą ustalenia terminu miałem zamiar wnieść przed WSA o zadanie pytania prawnego do TK, a tymczasem dzisiaj dostaję maila od kancelarii, która mnie reprezentowała przed NSA, że rozprawa odbędzie się jutro
Mam w związku z tym pytania: czy WSA postąpił prawidłowo wysyłając pismo z informacją o terminie na adres kancelarii zamiast do mnie? Cały czas żyłem w przeświadczeniu, że pełnomocnictwo jest ważne tylko w postępowaniu przed NSA, tym bardziej że w identycznych sprawach koledzy dostawali zawiadomienia o rozprawach "wracających" do WSA na domowy adres. Co w tej sytuacji zrobić? Czy mogę prosić o odroczenie rozprawy wysyłając np. pismo faksem (podnosząc zarzut, że nie zostałem powiadomiony o terminie, oczywiście pod warunkiem, że WSA miał wysłać pismo do mnie)? Jeżeli tak, to na jaki przepis się powołać?
Z góry dziękuję.
Mam taki problem. Wygrałem rozprawę przed NSA, podczas której oczywiście reprezentował mnie adwokat. Sprawa w moim przypadku miała wrócić ponownego do rozpatrzenia przez WSA. Cierpliwie czekałem na pismo z WSA o terminie rozprawy, ponieważ z chwilą ustalenia terminu miałem zamiar wnieść przed WSA o zadanie pytania prawnego do TK, a tymczasem dzisiaj dostaję maila od kancelarii, która mnie reprezentowała przed NSA, że rozprawa odbędzie się jutro
Z góry dziękuję.
Ostatnia edycja: