E
Eva92
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2022
- Odpowiedzi
- 15
Jestem w trakcie sprawy rozwodowej. Mąż stosował wobec mnie przemocy psychiczna, ale nie zależy mi na orzekaniu o winie. Mamy dwoje dzieci. Od paru lat jezdzil samochodem pomimo, że nie zdał w Wordzie egzaminów. Nie powinnam się na to godzić, ale byłam niestety zastraszona. Z dzieckiem w samochodzie spowodował dwie kolizję, ale nie była wtedy policja wzywana. Bałam się zgłosić to w czasie związku, bo by mnie czekało piekło w domu. Na wywiadzie środowiskowym przeprowadzonym u mnie w domu kurator się zapytał, jakie ma mąż uprawnienia w sensie zawodów, ale również pytał o pojazdy. I powiedziałam pierwszy raz prawdę, że nie ma prawa jazdy, a jeździ ciągle autem i zabiera dzieci samochodem. Dzisiaj chciał też wziąć dziecko jedno do siebie i powiedziałam, że nie wydam dziecka, kiedy będzie samochodem i każda próbę przyjechania autem będę zgłaszać na policji. Zaczął mnie zastraszać, że sama sobie narobię problemu, bo o wszystkim wcześniej wiedziałam.... Teraz się boje i nie wiem, czy dobrze zrobiłam, że o tym powiedziałam kuratorowi. Kurator poinformował mnie, że będzie musiał o tym poinformować prokuraturę. Czy coś mi grozi w tej sytuacji? Dziećmi się zajmuje dobrze, kocham je, mają wszystkie potrzeby zaspokajane na bieżąco przeze mnie. To byk mój duży błąd, że się na to godziłam, ale nie miałam wtedy wyboru niestety.