G
grzes195
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 7
Witam
Piszę w imieniu żony. Żona jest nauczycielka w przedszkolu panstwowym.
Umowa o pracę kończy sie jej koncem sierpnia z tym ze przeszla od lipca na urlop macierzynski i przy zalatwianiu formalnosci zwiazanych z urodzeniem dziecka dowiedzielismy sie,że umowa nie zostanie przedłużona tylko sek w tym to ta umowa która dobiega końca to 4 umowa u tego pracodawcy na czas okreslony a okres pracy to ponad 4 lata.Zaznacze ze inne osoby dostawały umowe na czas nieokreślony orzy podpisywaniu poprzedniej umowy tylko nie żona.
Na moje pytanie dlaczego nie dostanie umowy na czas nieokreslony to w odpowiedzi uslyszalem ze nie ma potrzeby personalnej,a gdy powiedzialem o okresie 33 miesiecy i liczbie umow ze wg przepisow powinni dac umowe na stałe to Panie w kadrach zamilkły.
CZy takie działąnie pracodawcy jest legalne i czy warto udać sie do prawnika z tą sprawą.
Piszę w imieniu żony. Żona jest nauczycielka w przedszkolu panstwowym.
Umowa o pracę kończy sie jej koncem sierpnia z tym ze przeszla od lipca na urlop macierzynski i przy zalatwianiu formalnosci zwiazanych z urodzeniem dziecka dowiedzielismy sie,że umowa nie zostanie przedłużona tylko sek w tym to ta umowa która dobiega końca to 4 umowa u tego pracodawcy na czas okreslony a okres pracy to ponad 4 lata.Zaznacze ze inne osoby dostawały umowe na czas nieokreślony orzy podpisywaniu poprzedniej umowy tylko nie żona.
Na moje pytanie dlaczego nie dostanie umowy na czas nieokreslony to w odpowiedzi uslyszalem ze nie ma potrzeby personalnej,a gdy powiedzialem o okresie 33 miesiecy i liczbie umow ze wg przepisow powinni dac umowe na stałe to Panie w kadrach zamilkły.
CZy takie działąnie pracodawcy jest legalne i czy warto udać sie do prawnika z tą sprawą.