Brak wpisania godzin

  • Autor wątku Autor wątku Rysiek2823
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rysiek2823

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2021
Odpowiedzi
11
Dzień dobry. Odrabiałem prace społeczne w pewnym sołectwie. Sołtys tego sołectwa zaproponował, żebym w ramach tych godzin zrobił remont w domu rodziców i że mi wpisze te godziny jako odrobione i zapłaci mi za ten remont. Zrobilem remont, mam wszystkie smsy z sołtysem kiedy byłem i też jest w nich wzmianka o tym, że te godziny w których robiłem remont to zapisze jako godziny społeczne. Teraz sie okazuje, że nie mam tych godzin i mam zero godzin społecznych w tym miesiącu i kasy też nie otrzymałem. Z sołtysem nie mogę się dogadać. Łącznie wypracowałem 70godz a ogólnie mam zasądzone w dwóch sprawach po 30godz miesięcznie, czyli 60 godz łącznie w miesiącu. Czy jest szansa jakaś, żeby chociaż te pieniądze za remont dostać? Sołtys był u kuratora i rozmawialem z kuratorem noi ja podałem, że zrobiłem 70 a tu się okazuje, że jednak zero godzin mam.
Gdybym to wiedział to bym odrabial normalnie te pracę na świetlicy w sołectwie.- tak też napisałem w SMSie do sołtysa...
 
Mam jeszcze dodatkowe pytanie. Z jednej sprawy w lutym kurator zmienila mi miejsce wykonywania prac (kara za niespłacona pożyczkę). Wyrok to oprócz zapłaty to 30godz prac społecznych. Czy jeśli spłacilem do końca tą pożyczkę i odrobilem połowę zasądzonych godzin to mogę się starać o umorzenie pozostałej liczby godzin? Zostało mi mało czasu a skoro nie wpisano mi tych 70godzin to muszę je nadrobić
...
 
W ogóle to wg mnie jest to sprawa kryminalna . Bardzo jestem ciekaw reakcji kuratora na tą sytuację. To co opisałeś to patologia w czystej postaci.... w sumie jeśli to prawda to administratorzy forum powinni zawiadomić policję .
 
Serio sie pytasz? Nie widzisz tu żadnych nieprawidłowości? Sołtys dogaduje się ze skazanym, ze mu w ramach prac społecznych dom odremontuje? I jeszcze mu zaplaci?
 
kurac napisał:
Serio sie pytasz? Nie widzisz tu żadnych nieprawidłowości? Sołtys dogaduje się ze skazanym, ze mu w ramach prac społecznych dom odremontuje? I jeszcze mu zaplaci?
Skąd pewność o czyj dom i czyich rodziców idzie?
Wiadomo jedynie, że:
Rysiek2823 napisał:
Sołtys tego sołectwa zaproponował, żebym w ramach tych godzin zrobił remont w domu rodziców

Remont w domu rodziców. Wypada czekać na doprecyzowanie czyich: pytającego czy sołtysa
 
Shocked napisał:
Skąd pewność o czyj dom i czyich rodziców idzie?
Wiadomo jedynie, że:


Remont w domu rodziców. Wypada czekać na doprecyzowanie czyich: pytającego czy sołtysa
Remont w domu rodziców sołtysa. Miały być wpisane za to godziny społeczne jak i pieniądze za ten remont a nie ma ani pieniędzy ani godzin wpisanych.
 
Shocked napisał:
Remont w domu rodziców. Wypada czekać na doprecyzowanie czyich: pytającego czy sołtysa
Fakt, nie było to napisane wprost, jednak logika wprost wskazywała, ze chodzi o dom rodziców sołtysa. Pytajacy to potwierdzil. To zdecydowanie powinno się na prokuratury albo nawet CBA zglosic
 
kurac napisał:
To zdecydowanie powinno się na prokuratury albo nawet CBA zglosic
Więc ponawiam pytanie- z jakiego artykułu? Skoro i tak nie mam wpisanych godzin i już u kuratora jest, że mam 0 to chce tylko dostać pieniądze za wykonaną pracę.
 
Kodeks wykonawczy dokladnie opisuje czym są prace społecznie użyteczne. Remontowanie domu w domu rodziców sołtysa zdecydowanie tej definicji nie spełnia. Nie mówiąc już o odpłatności. Jak dla mnie to proba uchylania się od kary nałożonej przez sąd, oraz wyludzenie poświadczenia nieprawdy. Oczywiście soltys powinien dostać drugie tyle zarzutów.
 
Gdybym wiedział, że tak będzie to bym nie zgadzał się na taki układ. Wcześniej jeździłem i odrabiałem prace społeczne na świetlicy w sołectwie i gdybym wiedział to cały czas bym jeździł na świetlicę. Godzin i tak nie mam wpisanych. Remont kuchni w domu rodziców sołtysa zrobiony a chciałbym chociaż dostać kasę za ten remont. I teraz i tak muszę odrabiać te godziny.
 
@Kurac. W #8 coś Ci sę cytowanie rozjechało. To nie są moje słowa.
 
Witam. Nie chcę zakładać nowego wątku, więc napiszę tu. Otóż 5 sierpnia mam sprawę o zamianę kary ograniczenia wolności na karę pozbawienia wolności. Prac społecznych w sołectwie nie ukończyłem jeszcze. Pomijam już tą sytuację z grudnia(opisana na poczatku wątku), gdzie nadal ani pieniędzy ani godzin, ale od kwietnia wielokrotnie próbowałem skontaktować się z sołtysem. W marcu mieliśmy przestój na budowie, więc wziąłem urlop, żeby odrobić godziny, ale po napisaniu SMS do sołtysa dostałem odp, że wyjeżdża i wróci za tydzień.Pisałem SMS, gdzie pytalem kiedy przyjechać itp., ale albo nie dostawałem wgl odpowiedzi albo dostawałem odpowiedz typu "Dziś mi nie pasuje. Jestem na Komunii. Nie ma mnie na miejscu i będę wieczorem" itp. W związku z czym od kwietnia odrobiłam w tym sołectwie 10godz tylko. Oczywiście nadal będę próbował kontaktować się z sołtysem. Ogółem polowe godzin mam odrobione. Moje pytanie brzmi czy na sprawie mogę pokazać smsy do sołtysa i odpowiedzi od niego?
 
Ostatnia edycja:
wszystko można co pomoże wyjaśnić sprawę
 
A mam jeszcze pytanie. Gdzie mogę złożyć skargę na tego sołtysa? Wczoraj napisałem SMS o której mogę być to dostałem wiadomość, że do 15 go nie ma. Zapytałem czy o 16 mogę być i odpowiedź była twierdząca, więc przed 16 pojechałem samochodem i czekałem pół godziny, ale sołtysa nie było. Zadzwoniłem, ale nie odebrał, więc napisałem SMS, że byłem o 16 i czekałem pół godz na co sołtys odpisał, że niby też był z kolegami i mnie nie widział, gdzie byłem naprawdę, bo nawet lokalizacja mojego telefonu pokazuje to miejsce, gdzie obrabiam godziny. Wcześniej wielokrotnie informowałem kuratora, że sołtys tak postępuje. Czy gdzieś jeszcze mogę złożyć skargę na sołtysa oprócz kuratora?
 
kgb14 napisał:
wszystko można co pomoże wyjaśnić sprawę
Pokazałem SMS, ale niestety zamienili mi karę na karę pozbawienia wolności. Rozmawiałem z kuratorem co dalej i powiedział, że w tym sądzie statystycznie mało zażaleń jest rozpatrywanych pozytywnie i ze mogę napisać wniosek o sde albo wniosek zgodnie z art. 64a kkw. Który wniosek lepiej napisać?
 
zażalenie składa się do Sądu Okręgowego za pośrednictwem sądu rejonowego ( nie rozpatruje siew rejonówce ) - proponuję jednak to zrobić , tak jak wspomniałem sprawa wg mnie jest wręcz kryminalna i być może SO to wyłapie, oczywiście jeśli jest tak jak wcześniej opisywałeś
 
kgb14 napisał:
tak jak wspomniałem sprawa wg mnie jest wręcz kryminalna i być może SO to wyłapie, oczywiście jeśli jest tak jak wcześniej opisywałeś

Tych smsów z grudnia nie pokazywałem, bo i tak mam wpisane 0 godzin. Po prostu pokazałem SMS od stycznia, gdzie pisałem kiedy mogę przyjechać itp.
 
Rysiek2823 napisał:
Tych smsów z grudnia nie pokazywałem, bo i tak mam wpisane 0 godzin. Po prostu pokazałem SMS od stycznia, gdzie pisałem kiedy mogę przyjechać itp.
Niezgloszenie przestepstwa tez jest przestepstwem..
 
Złożyłem zażalenie. Napisał je adwokat, bo sam nie znam się na prawie. W międzyczasie próbowałem nadal kontaktować się z sołtysem, ale nic z tego nie wyszło. Zażalenie było złożone w terminie. W piątek przyszło mi coś z Sądu, ale nie było mnie, więc listonosz zostawił awizo.We wtorek mogę dopiero odebrać list z poczty. Nie wiem co przyszło za pismo z Sądu, ale czy Sąd po złożeniu zażalenia przesyła informację, że przesyła akta do Sądu drugiej instancji i później przychodzi pismo z terminem rozprawy?
 
Powrót
Góra