L
luijak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Mam problem, jaki pojawił się już wielokrotnie na forum, ale każdy przypadek jest trochę inny, więc proszę o jakąś podpowiedź. Jestem zatrudniona w Niemczech, w Niemieckiej firmie i w 8 miesiącu ciąży. Od 4 miesiąca posiadam Beschaeftigungsverbot. Pracodawca wypłaca pieniążki "w kratkę". Zalega z wynagrodzeniem za miesiąc luty, mimo 2 pism wzywających do zapłaty. Niecały miesiąc temu wysłałam pismo z oskarżeniem do sądu pracy w Niemczech. Póki co nie dostałam jeszcze odpowiedzi. Moja prawniczka, która mi wcześniej pomagała, w chwili obecnej jest nieosiągalna, w związku z tym mam pytanie, czy będę musiała ponieść koszty wniesienia sprawy do sądu, czy mogę się jeszcze starać o Prozesskostenhilfe. Czy ten wniosek może tylko złożyć adwokat? No i oczywiście, czy mam szansę na wygraną, jeśli firma dobrze prosperuje?
pozdrawiam
Mam problem, jaki pojawił się już wielokrotnie na forum, ale każdy przypadek jest trochę inny, więc proszę o jakąś podpowiedź. Jestem zatrudniona w Niemczech, w Niemieckiej firmie i w 8 miesiącu ciąży. Od 4 miesiąca posiadam Beschaeftigungsverbot. Pracodawca wypłaca pieniążki "w kratkę". Zalega z wynagrodzeniem za miesiąc luty, mimo 2 pism wzywających do zapłaty. Niecały miesiąc temu wysłałam pismo z oskarżeniem do sądu pracy w Niemczech. Póki co nie dostałam jeszcze odpowiedzi. Moja prawniczka, która mi wcześniej pomagała, w chwili obecnej jest nieosiągalna, w związku z tym mam pytanie, czy będę musiała ponieść koszty wniesienia sprawy do sądu, czy mogę się jeszcze starać o Prozesskostenhilfe. Czy ten wniosek może tylko złożyć adwokat? No i oczywiście, czy mam szansę na wygraną, jeśli firma dobrze prosperuje?
pozdrawiam