P
petsowy
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 41
Proszę o pomoc, co mam zrobić, ponieważ od kilku m-cy nie mam wypłaty za przepracowaną pracę. Niestety oszukał mnie swój krajan:-o
W Niemczech jestem od sierpnia i od tego okresu też pracowałem legalnie na podstawie umowy o pracę do końca lutego. Dodam, że mam obywatelstwo niemieckie. Za grudzień i styczeń nie mam całej wypłaty, bo na odczepnego przelano mi tylko część. Za luty całkowity brak wypłaty. Nie mam także miesięcznych rozliczeń od początku roku, więc tylko na podstawie własnych obliczeń mogę wiedzieć, ile powinien zarobić.
Nie mam także rocznego rozliczenia za 2015 rok.
Pisałem listy- 2x wezwanie do zapłaty + podesłanie zaległych dokumentów, wszystkie wracają z powrotem.A właściciel jest nieuchwytny ani pod adresem firmowy ani prywatnym, a jak już odbierze telefon, to śmieje się w twarz i mówi: "I tak mi nic nie zrobicie..."
Prócz mnie są jeszcze inne osoby poszkodowane.
Byłem na policji, powiedzieli mi, że nie zajmują się sprawami cywilnymi.
Finanzamt każde złożyć skargę imienną, ale to i tak nie "odda" mi moich pieniędzy. Adwokat mi powiedział, że napisze pismo, ale i tak ono wróci, skoro facet nie odbiera żadnej korespondencji, wiec tylko będę stratny...
Nie mam Rechtschutz, bo jeszcze nie wszedł w życie, a potem i tak nie działa wstecz. A na adwokata mnie po prostu nie stać. Od grudnia nie mam pieniędzy, a rodzina na utrzymaniu.
Poradźcie, co zrobić?
Będę wdzięczny za pomoc,
petsowy
W Niemczech jestem od sierpnia i od tego okresu też pracowałem legalnie na podstawie umowy o pracę do końca lutego. Dodam, że mam obywatelstwo niemieckie. Za grudzień i styczeń nie mam całej wypłaty, bo na odczepnego przelano mi tylko część. Za luty całkowity brak wypłaty. Nie mam także miesięcznych rozliczeń od początku roku, więc tylko na podstawie własnych obliczeń mogę wiedzieć, ile powinien zarobić.
Nie mam także rocznego rozliczenia za 2015 rok.
Pisałem listy- 2x wezwanie do zapłaty + podesłanie zaległych dokumentów, wszystkie wracają z powrotem.A właściciel jest nieuchwytny ani pod adresem firmowy ani prywatnym, a jak już odbierze telefon, to śmieje się w twarz i mówi: "I tak mi nic nie zrobicie..."
Prócz mnie są jeszcze inne osoby poszkodowane.
Byłem na policji, powiedzieli mi, że nie zajmują się sprawami cywilnymi.
Finanzamt każde złożyć skargę imienną, ale to i tak nie "odda" mi moich pieniędzy. Adwokat mi powiedział, że napisze pismo, ale i tak ono wróci, skoro facet nie odbiera żadnej korespondencji, wiec tylko będę stratny...
Nie mam Rechtschutz, bo jeszcze nie wszedł w życie, a potem i tak nie działa wstecz. A na adwokata mnie po prostu nie stać. Od grudnia nie mam pieniędzy, a rodzina na utrzymaniu.
Poradźcie, co zrobić?
Będę wdzięczny za pomoc,
petsowy