A
ananas1996
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2026
- Odpowiedzi
- 4
Dzień dobry, moja sprawa wygląda następująco:
Moja szefowa znalazła w programie na którym pracujemy błąd i stwierdził, że jestem za niego odpowiedzialna. Gdy wytłumaczyłam że z tego samego konta korzystały 3 osoby w tym czasie i nie ma pewności, ze ja go zrobiłam- ona stwierdziła, że napewno ja i już. Zapytałam na czym polegał ten błąd i jak go naprawić ale nie dostałem odpowiedzi w zamian za to oskarżyła mnie że mogłam celowo działać na niekorzyść firmy. W związku z tym że nie przywykłam do takich zachowań postanowiłam wręczyć wypowiedzenie i wykorzystać urlop, który mi pozostał do końca zatrudnienia. Osoba odpowiedzialna potwierdziła mój urlop, po czym ona jak się dowiedział ten urlop mi odwołała powołując się na niezakończone zadania, które w większości były zakończone, a pozostały pracownik skończył je w 2 dni. W związku z trudnymi sytuacjami z którymi jeszcze musiałem się mierzyć w ostatnim czasie postanowiłam udać się do psychiatry po zwolnienie bo nie byłem w stanie wrócić do pracy. Minął miesiąc a mój pracodawca powiedział że nie wypłaci mi ani złotówki za L4 oraz dni urlopowe. Gdy do niego zadzwoniłem powiedział że będzie się ze mną kontaktować jego prawnik.Co powinnam zrobić w takiej sytuacji?
Moja szefowa znalazła w programie na którym pracujemy błąd i stwierdził, że jestem za niego odpowiedzialna. Gdy wytłumaczyłam że z tego samego konta korzystały 3 osoby w tym czasie i nie ma pewności, ze ja go zrobiłam- ona stwierdziła, że napewno ja i już. Zapytałam na czym polegał ten błąd i jak go naprawić ale nie dostałem odpowiedzi w zamian za to oskarżyła mnie że mogłam celowo działać na niekorzyść firmy. W związku z tym że nie przywykłam do takich zachowań postanowiłam wręczyć wypowiedzenie i wykorzystać urlop, który mi pozostał do końca zatrudnienia. Osoba odpowiedzialna potwierdziła mój urlop, po czym ona jak się dowiedział ten urlop mi odwołała powołując się na niezakończone zadania, które w większości były zakończone, a pozostały pracownik skończył je w 2 dni. W związku z trudnymi sytuacjami z którymi jeszcze musiałem się mierzyć w ostatnim czasie postanowiłam udać się do psychiatry po zwolnienie bo nie byłem w stanie wrócić do pracy. Minął miesiąc a mój pracodawca powiedział że nie wypłaci mi ani złotówki za L4 oraz dni urlopowe. Gdy do niego zadzwoniłem powiedział że będzie się ze mną kontaktować jego prawnik.Co powinnam zrobić w takiej sytuacji?