A
Artur_G
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2010
- Odpowiedzi
- 55
Witam,
Mój problem dotyczy nie wywiązania się przez PGE z umowy na podłączenie prądu.
2 lata temu kupiłem na licytacji nieruchomość. W nieruchomości swego czasu był prąd, jednak że poprzedni właściciel nie płacił rachunków - prąd został mu odcięty.
Zawnioskowałem więc w PGE o podłączenie prądu i wyznaczono mi termin za ponad 1,5 roku (dokładnie - na koniec października 2023).
Podpisano ze mną zresztą umowę, że do tego terminu prąd zostanie podłączony.
Termin minął, a nic się w tej sprawie nie zadziało. Byłem w PGE, ale nikt nie umie udzielić mi sesnsownych informacji; wszyscy nabrali wody w usta i - co najśmieszniejsze - odsyłają mnie do swojego podwykonawcy (choć dla mnie nie jest on stroną umowy) abym sam sobie z nim to wyjaśnił.
Konsekwencje tego statu rzeczy są takie, że na skutek nie wywiązania się przez PGE z umowy ponoszę konkretne straty finansowe.
Mam swoją nieruchomość od 2 lat a wciąż nie mogę w niej zamieszkać !!!
Muszę wynajmować inną nieruchomość i płacić za ten wynajem niemałe pieniądze.
Dodatkowo mój dom niszczeje. Ponieważ prądu nie podłączono przed zimą, to całą zimę stał on nieogrzewany, co na pewno wpłynęło negatywnie na jego kondycje (przemarznięte ściany, etc.)
Mam pytanie: co można zrobić w takiej sytuacji. Jak zmusić monopolistę do wywiązania się z umowy i jak dochodzić swoich praw z tytułu poniesionych przeze mnie z winy PGE kosztów?
Dzięki z góry za pomoc!
Pozdrawiam,
Artur
Mój problem dotyczy nie wywiązania się przez PGE z umowy na podłączenie prądu.
2 lata temu kupiłem na licytacji nieruchomość. W nieruchomości swego czasu był prąd, jednak że poprzedni właściciel nie płacił rachunków - prąd został mu odcięty.
Zawnioskowałem więc w PGE o podłączenie prądu i wyznaczono mi termin za ponad 1,5 roku (dokładnie - na koniec października 2023).
Podpisano ze mną zresztą umowę, że do tego terminu prąd zostanie podłączony.
Termin minął, a nic się w tej sprawie nie zadziało. Byłem w PGE, ale nikt nie umie udzielić mi sesnsownych informacji; wszyscy nabrali wody w usta i - co najśmieszniejsze - odsyłają mnie do swojego podwykonawcy (choć dla mnie nie jest on stroną umowy) abym sam sobie z nim to wyjaśnił.
Konsekwencje tego statu rzeczy są takie, że na skutek nie wywiązania się przez PGE z umowy ponoszę konkretne straty finansowe.
Mam swoją nieruchomość od 2 lat a wciąż nie mogę w niej zamieszkać !!!
Muszę wynajmować inną nieruchomość i płacić za ten wynajem niemałe pieniądze.
Dodatkowo mój dom niszczeje. Ponieważ prądu nie podłączono przed zimą, to całą zimę stał on nieogrzewany, co na pewno wpłynęło negatywnie na jego kondycje (przemarznięte ściany, etc.)
Mam pytanie: co można zrobić w takiej sytuacji. Jak zmusić monopolistę do wywiązania się z umowy i jak dochodzić swoich praw z tytułu poniesionych przeze mnie z winy PGE kosztów?
Dzięki z góry za pomoc!
Pozdrawiam,
Artur