M
mdoti
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2008
- Odpowiedzi
- 4
Nie wiem co robić i gzie pytac
Mam 23 lata od 3 lat jestem zamężna i mam dwoje dzieci w wieku 2latai 5mc i rok i 5mc(rok po roku). Niestety z przyczyn ode mnie nie zależnych nie posiadam zameldowania (rodzice po rozwodzie -ojciec u ktorego mieszkalam zameldowal mnie jak się dowiedzialam przy wyrabianiu dowodu zameldowal mnie tylko do okresu pełnoletności) "Nie mam " rodziny (tzn nikt nie utrzymuje ze mna kontaku od kiedy wyszlam za mąż ) mąż ma tylko matkę ale ze względu na to iż posiadam ojca i matke nie będę do niej szla błagac o zameldowanie tym bardziej iż mieszka ona w mieszkaniu córki- dodam iż maż jest zmaledowany tam razem z matka. Z oczywistych powodow dzieci tez nie maja zameldowania.
1 I teraz problem poniewaz jestem jeszcze młoda uczęszczam do szkoły, wychowuje dzieci sama -męża często nie ma, chciałam dać jedno z dzieci do przedszkola ale dowiedzialam się iz nie zostanie przyjęte bo nie zameldowania ,
2 -przez pomyłkę urządowa na dowodzie uzyskalam wpis iz mam zemlodowanie u matki (bylam jeszcze panna) chociaż go tam nie było to byl 2004 rok do dziś dnia okazuje się tym dowodem na nazwisko panieńskie z nieważnym zameldowaniem - jakie moge ponieść konsekwencję ,-- co stanie się w momencie wymiany dowodu -jakie moge mieć problemy
jakie mam szanse na szybkie uzyskanie mieszkania socjalnego , jak to wygląda w praktyce( bo w każdej chwili mogę otrzymać wypowiedzenie mieszkania i wyląduje z dziecmi ... )
Poprosze ogolnie o jakąs rade nie mam o takich sprawach zielonego pojęcia a klopoty te dręczą mnie i nie wiem co robic , mieszkam na stacji nieformalnie (mieszkanie komunalne) bez umowy i nimt mnie tu nie zamelduje , nie mam finansow na kupno czegoś "swojego" a wynajem inneog mieszkania tez nei wchodzi w rachube niestac mnei nawet na 600 zl czynszu
co robić prosze o wskazówki
Mam 23 lata od 3 lat jestem zamężna i mam dwoje dzieci w wieku 2latai 5mc i rok i 5mc(rok po roku). Niestety z przyczyn ode mnie nie zależnych nie posiadam zameldowania (rodzice po rozwodzie -ojciec u ktorego mieszkalam zameldowal mnie jak się dowiedzialam przy wyrabianiu dowodu zameldowal mnie tylko do okresu pełnoletności) "Nie mam " rodziny (tzn nikt nie utrzymuje ze mna kontaku od kiedy wyszlam za mąż ) mąż ma tylko matkę ale ze względu na to iż posiadam ojca i matke nie będę do niej szla błagac o zameldowanie tym bardziej iż mieszka ona w mieszkaniu córki- dodam iż maż jest zmaledowany tam razem z matka. Z oczywistych powodow dzieci tez nie maja zameldowania.
1 I teraz problem poniewaz jestem jeszcze młoda uczęszczam do szkoły, wychowuje dzieci sama -męża często nie ma, chciałam dać jedno z dzieci do przedszkola ale dowiedzialam się iz nie zostanie przyjęte bo nie zameldowania ,
2 -przez pomyłkę urządowa na dowodzie uzyskalam wpis iz mam zemlodowanie u matki (bylam jeszcze panna) chociaż go tam nie było to byl 2004 rok do dziś dnia okazuje się tym dowodem na nazwisko panieńskie z nieważnym zameldowaniem - jakie moge ponieść konsekwencję ,-- co stanie się w momencie wymiany dowodu -jakie moge mieć problemy
jakie mam szanse na szybkie uzyskanie mieszkania socjalnego , jak to wygląda w praktyce( bo w każdej chwili mogę otrzymać wypowiedzenie mieszkania i wyląduje z dziecmi ... )
Poprosze ogolnie o jakąs rade nie mam o takich sprawach zielonego pojęcia a klopoty te dręczą mnie i nie wiem co robic , mieszkam na stacji nieformalnie (mieszkanie komunalne) bez umowy i nimt mnie tu nie zamelduje , nie mam finansow na kupno czegoś "swojego" a wynajem inneog mieszkania tez nei wchodzi w rachube niestac mnei nawet na 600 zl czynszu
co robić prosze o wskazówki