M
mark24
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 12
Witam.
Rok temu zapisałem się do angielskiego college by kontynuować naukę. Szkoła miała być finansowa z pożyczki student 24+.
Po jakimś tygodniu od złożenia aplikacji zrezygnowałem z tego pomysłu - nie byłem w collegu na żadnych zajęciach. Miałem telefon ze szkoły o powód moich nieobecności - gdzie powiedziałem, że po prostu rezygnuję z kursu z powodu ceny - żadnych problemów, odpowiedź z tego co pamiętam dosyć enigmatyczna w stylu - "OK, no problem, maybe we will see you next year, thank you".
Z pożyczki student 24+ też zrezygnowałem.
1-2 miesiące temu dostałem pismo, że mam outstanding fee debt - prawie 3.5k GBP bo tyle kosztował kurs. Szczerze mówiąc olałem - składając to na karby zwykłej ludzkiej pomyłki. Przecież do szkoły nie chodziłem, więc za co mam niby płacić?
2 tygodnie skontaktowali się ze mną mailowo - to już mnie zaalarmowało. Przesłali mi link do formularza, gdzie mogłem ich prosić o zlikwidowanie mego "outstanding debt fee".
Wypełniłem, wysłałem, jako główny argument podając, że w szkole nie byłem ani jednego dnia.
Niestety to nie wystarczyło. Dzisiaj dostałem odpowiedź odmowną. College domaga się zapłaty całości mimo, że ~rok temu przez telefon ich uświadomiłem, że ze szkoły rezygnuję i mimo, że w szkole nie byłem nawet jednego dnia.
Pomocy!
Rok temu zapisałem się do angielskiego college by kontynuować naukę. Szkoła miała być finansowa z pożyczki student 24+.
Po jakimś tygodniu od złożenia aplikacji zrezygnowałem z tego pomysłu - nie byłem w collegu na żadnych zajęciach. Miałem telefon ze szkoły o powód moich nieobecności - gdzie powiedziałem, że po prostu rezygnuję z kursu z powodu ceny - żadnych problemów, odpowiedź z tego co pamiętam dosyć enigmatyczna w stylu - "OK, no problem, maybe we will see you next year, thank you".
Z pożyczki student 24+ też zrezygnowałem.
1-2 miesiące temu dostałem pismo, że mam outstanding fee debt - prawie 3.5k GBP bo tyle kosztował kurs. Szczerze mówiąc olałem - składając to na karby zwykłej ludzkiej pomyłki. Przecież do szkoły nie chodziłem, więc za co mam niby płacić?
2 tygodnie skontaktowali się ze mną mailowo - to już mnie zaalarmowało. Przesłali mi link do formularza, gdzie mogłem ich prosić o zlikwidowanie mego "outstanding debt fee".
Wypełniłem, wysłałem, jako główny argument podając, że w szkole nie byłem ani jednego dnia.
Niestety to nie wystarczyło. Dzisiaj dostałem odpowiedź odmowną. College domaga się zapłaty całości mimo, że ~rok temu przez telefon ich uświadomiłem, że ze szkoły rezygnuję i mimo, że w szkole nie byłem nawet jednego dnia.
Pomocy!