S
sosiedad
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 31
Proszę o poradę prawną, a raczej jakie konsekwencje mogę ponieść w poniższej sytuacji:
Otworzyłem niedawno firmę i otrzymałem zlecenie na wykonanie kalendarzy wraz z koniecznością wykonania sesji zdjęciowej, która później posłużyła do wykonania projektu graficznego kalendarza. Poprosiłem o przysługę znajomego, który miał do spłacenia wobec mnie dług. Wykonał zdjęcia i zaprojektował kalendarz. Na początku oznajmił, że wykona wszystko nieodpłatnie bo winny był mi przysługę ale z uwagi, że obawiałem się iż jak coś będzie robił za darmo to nigdy nie doczekam się projektu więc powiedziałem, że już odpalę mu kilka stówek. Jak obiecywał, ze wykona projekt w 2 dni to wykonywał w 6 ale w konsekwencji został wykonany. Pojawiły się kolejne zlecenia ale oznajmiłem mu, że nie jest terminowy i żeby mi wybaczył ale nie będę zlecał mu więcej zleceń, zamierzam z kim innym współpracować. Bardzo go to zdenerwowało i powiedział, że nie wyraża zgody na użycie swoich projektów jako uzasadnienie oznajmił, że nie odpowiada mu wynagrodzenie proponowane przeze mnie. W chwili obecnej kalendarz jest w druku i klient z niecierpliwością czeka na jego odbiór. Może ktoś poradzić w zaistniałej sytuacji?
Otworzyłem niedawno firmę i otrzymałem zlecenie na wykonanie kalendarzy wraz z koniecznością wykonania sesji zdjęciowej, która później posłużyła do wykonania projektu graficznego kalendarza. Poprosiłem o przysługę znajomego, który miał do spłacenia wobec mnie dług. Wykonał zdjęcia i zaprojektował kalendarz. Na początku oznajmił, że wykona wszystko nieodpłatnie bo winny był mi przysługę ale z uwagi, że obawiałem się iż jak coś będzie robił za darmo to nigdy nie doczekam się projektu więc powiedziałem, że już odpalę mu kilka stówek. Jak obiecywał, ze wykona projekt w 2 dni to wykonywał w 6 ale w konsekwencji został wykonany. Pojawiły się kolejne zlecenia ale oznajmiłem mu, że nie jest terminowy i żeby mi wybaczył ale nie będę zlecał mu więcej zleceń, zamierzam z kim innym współpracować. Bardzo go to zdenerwowało i powiedział, że nie wyraża zgody na użycie swoich projektów jako uzasadnienie oznajmił, że nie odpowiada mu wynagrodzenie proponowane przeze mnie. W chwili obecnej kalendarz jest w druku i klient z niecierpliwością czeka na jego odbiór. Może ktoś poradzić w zaistniałej sytuacji?