Brak zwrotu pieniędzy za zwrócony towar

  • Autor wątku Autor wątku cezaryg1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cezaryg1

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2021
Odpowiedzi
1
Dzień dobry.
Dnia 11 marca zamówiłem od sprzedawcy znalezionego na Allegro lampy samochodowe (zakup poza allegro).

- 12 marca (piątek) sprzedawca wysłał lampy.

- 15 marca lampy otrzymałem (przesyłka pobraniowa na 1500 PLN). Okazało się, że lewa jest połamana (być może w transporcie - zrobiłem zdjęcia i filmik).
Niezwłocznie zadzwoniłem do sprzedawcy i poinformowałem o tym, że lewy reflektor jest połamany. Sprzedawca poinformował mnie żebym odesłał lampę, a on przyśle drugą całą.
Chwilkę później zauważyłem, że prawa jest niezgodna z moimi oczekiwaniami - miał to być reflektor biksenon skrętny - przyjechał reflektor biksenon ale nieskrętny.
Próbowałem o tym poinformować sprzedawcę telefonicznie, ale już nie odbierał. Drogą sms udało się ustalić, że mam odesłać lampy na wskazany adres (wysłanie adresu zajęło kilka godzin w kilku SMSach) i otrzymam zwrot pieniędzy na konto.

- 16 marca - lampy odesłane.
- 17 marca - sprzedawca odebrał lampy. W rozmowie telefonicznej powiedział, że je sprawdzi i zrobi przelew.
- 18 i 19 marca - sprzedawca nie odbiera telefonu. Brak przelewu zwrotnego. Udaje mi się do niego dodzwonić na 5 sekund 19 marca i słyszę komunikat: "Nie mam czasu rozmawiać, przelew wczoraj był zrobiony (czyli 18 marca)".
Oczywiście jest to kłamstwo, gdyż pieniędzy nie otrzymałem.
Dalej kontakt już całkowicie się urywa. Sprzedawca nie odbiera, nie odpisuje i brak przelewu.

Podsumowując:
- sprzedawca odebrał zwrot lamp i nie zwrócił pieniędzy
- posiadam numery przesyłek (od sprzedawcy do mnie i w drugą stronę)
- posiadam ksero paragonu wystawionego przez sprzedawcę - oryginał w dobrej wierze zwróciłem z przesyłką.

Czy jestem w stanie iść z takim opisem sprawy na policję czy sprawa jest z góry przegrana?
 
Powrót
Góra