Bramki w Norwegii, a uzyczenie auta - Kto MUSI zaplacic?

  • Autor wątku Autor wątku SethHID
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SethHID

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
1
Witam!

Kilka miesiecy temu zlecono mi naprawe auta. Nie wyrobilem sie z terminem, klient ( Polak pracujacy w Norwegii ) musial jechac do pracy, wiec uzyczylem mu na umowe ustna swojego samochodu.

Jakis czas temu przyszlo mi do zaplay ponad 800zl zaplaty za przejazdy przez bramki ( jako ze ja jestem wlascicielem auta ). Niestety z wlascicielem naprawianego przez nas auta nie mam kontaktu, poniewaz nasze drogi rozeszly sie w niekoniecznie dobrych stosunkach.. Jego niedopatrzenie ( wymiany oleju ) doprowadzilo do spłonięcia mojego auta w tunelu w Norwegii. Nie dosc, ze stracilem auto, musze dodatkowo zaplacic za bramki mimo ze nigdy w zyciu nie bylem w Nowegii!!!

Przeslalem odwolanie, ktore zostalo odrzucone.

Jako dowody, posiadam drukowane oswiadczenie klienta o tym iz "zrzeka sie wszelkich oplat zwiazanych z kosztami jakie poniosl po spaleniu auta", napisal rowniez ze " jadac dnia xxx autem xxx doszlo do samozaplonu... ". Oswiadczenie jest niestety bez podpisu, jednak z numerem Norweskiego dowodu osobistego. Na oswiadczeniu jest rowniez opis na jakiej drodze sie znajdowal ( na pismie z EPCplc jest dokladnie ta sama nazwa drogi w tym samym dniu ).
Dodatkowo posiadam zdjecia z przeprowadzanych prac remontowych auta klienta, wlacznie z widocznymi numeramim rejestracyjnymi.
Mam rowniez kopie wypisu szpitalnego z dokladnymi norweskimi danymi klienta, oraz potwierdzenie zlomowania pojazdu.

Prosze o informacje, czy mam jakas szanse, na przekierowanie oplaty, na konto klienta? Tak jak pisalem wyzej, nie mam zamiaru placic za kogos, kto nie dosc, ze uszkodzil moje auto ( jestem juz tutaj stratny kilka tysiecy zl, poniewaz auto bylo za stare na wykupienie chociazby AC ) to jeszcze nabil nie mala kwote na bramkach.

Pozdrawiam Serdecznie
 
Powrót
Góra