K
kubaziel
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 219
Pierworodny syn Babci nie chce powiedzieć swoim bratankom (synom po jego zmarłym młodszym Bracie),
gdzie przebywa Babcia.. Babci nie ma u niej w mieszkaniu, gdzie są zasunięte rolety, a my nie mamy z nią kontaktu od końca czerwca br,
kiedy to miała z pierworodnym wyjechać na wakacje do końca sierpnia 2026. Bratankowie byli na policji celem zgłoszenia zaginięcia Babci,
niestety podali nr tel do pierworodnego, po czym policjant zadzwonił do niego, a ten powiedział że Babcia jest pod jego opieką i nie życzy sobie , aby reszta rodziny (Wnukowie i Synowa) się z nią kontaktowali. Gdzie Babcia faktycznie jest tego nie powiedział, nawet Policji, ani tym bardziej wcześniej Bratankom.
Od kiedy sięgam pamięcią pierworodny negatywnie odnosił się do swojej matki (Babci Wnuków) ciągle żebrał od niej pieniądze, a teraz Babcia rozpłynęła się w powietrzu.. jak formalnie podejść teraz do tematu, bo naprawdę sprawa robi się nieciekawa, a pierworodny zdolny jest do wszystkiego.. Jakie prawo mają członkowie rodziny zmarłego Syna? Policja tylko dzwoniła do pierworodnego wierząc mu na słowo. Dzień później zaangażowałem dzielnicowego, który spoczął na laurach, jak osobiście (przez domofon) usłyszał od delikwenta to samo co kryminalni dzień wcześniej..
gdzie przebywa Babcia.. Babci nie ma u niej w mieszkaniu, gdzie są zasunięte rolety, a my nie mamy z nią kontaktu od końca czerwca br,
kiedy to miała z pierworodnym wyjechać na wakacje do końca sierpnia 2026. Bratankowie byli na policji celem zgłoszenia zaginięcia Babci,
niestety podali nr tel do pierworodnego, po czym policjant zadzwonił do niego, a ten powiedział że Babcia jest pod jego opieką i nie życzy sobie , aby reszta rodziny (Wnukowie i Synowa) się z nią kontaktowali. Gdzie Babcia faktycznie jest tego nie powiedział, nawet Policji, ani tym bardziej wcześniej Bratankom.
Od kiedy sięgam pamięcią pierworodny negatywnie odnosił się do swojej matki (Babci Wnuków) ciągle żebrał od niej pieniądze, a teraz Babcia rozpłynęła się w powietrzu.. jak formalnie podejść teraz do tematu, bo naprawdę sprawa robi się nieciekawa, a pierworodny zdolny jest do wszystkiego.. Jakie prawo mają członkowie rodziny zmarłego Syna? Policja tylko dzwoniła do pierworodnego wierząc mu na słowo. Dzień później zaangażowałem dzielnicowego, który spoczął na laurach, jak osobiście (przez domofon) usłyszał od delikwenta to samo co kryminalni dzień wcześniej..