M
MaxB
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 231
Witam Was.
Czy możecie Państwo wyjaśnić następującą kwestię:
1. Wskutek braku spłaty linii kredytowej bank wystawia BTE oraz występuje do Sądu o nadanie klauzuli wykonalności. Oczywiście ją uzyskuje. Robi to w terminie 2 lat od momentu zaprzestania spłat.
2. Zaczyna się egzekucja.
3. Bank zmienia właściciela. W związku z tym nowy właściciel (wierzyciel) występuje do Sądu o klauzulę na siebie. Oczywiście dostaje. Nowy wierzyciel wystąpił o to w ciągu 2 lat.
4. "Nowy" wierzyciel sprzedaje dług.
5. "Nowy" wierzyciel umarza egzekucję.
Obie egzekucje mają tą samą sygnaturę.
Wskutek wniosku wierzyciela o umorzeniu przedawnienie nie zostało przerwane.
Jednak nie jestem pewien od kiedy liczyć przedawnienie. Wydaje mi się że powinno się liczyć od daty "przepisania" BTE na nowego wierzyciela. Czy dobrze myślę?
Czy możecie Państwo wyjaśnić następującą kwestię:
1. Wskutek braku spłaty linii kredytowej bank wystawia BTE oraz występuje do Sądu o nadanie klauzuli wykonalności. Oczywiście ją uzyskuje. Robi to w terminie 2 lat od momentu zaprzestania spłat.
2. Zaczyna się egzekucja.
3. Bank zmienia właściciela. W związku z tym nowy właściciel (wierzyciel) występuje do Sądu o klauzulę na siebie. Oczywiście dostaje. Nowy wierzyciel wystąpił o to w ciągu 2 lat.
4. "Nowy" wierzyciel sprzedaje dług.
5. "Nowy" wierzyciel umarza egzekucję.
Obie egzekucje mają tą samą sygnaturę.
Wskutek wniosku wierzyciela o umorzeniu przedawnienie nie zostało przerwane.
Jednak nie jestem pewien od kiedy liczyć przedawnienie. Wydaje mi się że powinno się liczyć od daty "przepisania" BTE na nowego wierzyciela. Czy dobrze myślę?