budowa drogi pod słuszny cel

  • Autor wątku Autor wątku blusmenn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

blusmenn

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
5
witam serdecznie
mam zapytanie co do budowy drogi na cele publiczne
jestem w takiej sytuacji
i tak, Państwo podzieliło moją nieruchomość na części i zabiera teren przed domem i około 20 metrów od domu buduje na mojej ziemi drogę tzw serwisową czyli taką która jest zawsze przy drodze ekspresowej W tej samej części nieruchomości tylko nieco na południe jest droga powiatowa która też będzie poszerzona kosztem mojej nieruchomości w tym wypadku to już kilka metrów od domu ta droga w bliskiej odległości prowadzi do wiaduktu (ANI DROGI SERWISOWEJ ANI WIADUKTU JESZCZE NIE MA)
ja w tym wypadku chciałbym aby Państwo wykupiło moją całą nieruchomość,ale ustawodawca tak skonstruował ustawę że to ja muszę udowodnić że pozostała część nieruchomości nie nadaje się prawidłowo do wykorzystania na dotychczasowe cele,i tu pytanie jak ja mam argumentować ze nieruchomość nie nadaje się do zamieszkania.ale bliskość nowo budowanej serwisowej drogi nie jest argumentem wystarczającym.
Niema jeszcze decyzji wojewody o lokalizacji drogi,jest tylko decyzja środowiskowa,decyzja lokalizacyjna zapadnie w ciągu kilku miesięcy,zatem w tej chwili gddkia nie ma w ręku ustawy specustawy • Ustawa z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz.U.03.80.721).
i tu pytanie co mogę w tej chwili zrobić aby Państwo wykupiło moją nieruchomość całą?
czy istnieje jakaś mediacja geodezyjna gdzie przedstawiam planistą moją sytuacje i mogę coś osiągnąć w tej sposób?
Pan Byroon 2 pisze o przypadku gdzie można uchylić decyzje??
proszę o pomoc
 
Nic nie możesz zrobić niestety. Jeżeli podział działki jeszcze nie nastąpił (decyzja podziałowa nie jest ostateczna) można spróbować wynająć geodetę, zeby rozpoczął podział Twojej działki. Nie musi jej podzielić musi jedynie zgłosić robotę do starosty celem pobrania danych geodezyjnych (współrzędne punktów granicznych) to w niektórych starostwach wyklucza możliwość późniejszego prowadzenia takich prac podziałowych przez inne podmioty - co w konsekwencji uniemożliwi GDDKiA podział pod drogę i w sumie uniemożliwi złożenie wniosku o ustalenie decyzji lokalizacyjnej.
Jeżeli podział już był, to przykro mi ale najpewniej niewiele da się zrobić. Trzeba by przejrzeć decyzję środowiskową i próbować ją uchylić w drodze stwierdzenia nieważności lub wznowienia postępowania, o ile są przesłanki ku temu. Po wydaniu decyzji o ustaleniu lokalizacji jest już za późno na jakąkolwiek walkę, bo przestajesz być właścicielem.

Jeżeli chodzi o wykazanie, że nieruchomość nie nadaje się do wykorzystania na dotychczasowe cele, o nie jest tak, że musisz to wykazać. Chodzi o to, żeby wniosek o wykup uzasadnić, bo i tak decyzję w tym zakresie podejmie GDDKiA, a całość zrealizowana zostanie w trybie cywilnym. Generalnie bierze się pod uwagę zdrowy rozsądek oraz konieczność dochowania dyscypliny finansów publicznych - czyli z jednej strony waży się czy faktycznie właściciel nie może korzystać z działki a z drugiej pilnuje się interesu publicznego i rozsądnego wydatkowania środków publicznych.

W Waszym przykładzie jeżeli z domu da radę korzystać, drogi znajdują się w normatywnych odległościach i nie dochodzi do przekroczenia norm środowiskowych np. hałasu - to nie wydaje mi się aby GDDKiA wykupiła całość działki.

Zawsze możesz podejść do GDDKiA i sprawdzić, w jaki sposób można i czy w ogóle jest tego rodzaju opcja - pójść z drogą w sposób jak najmniej dotykający Waszego gruntu. Niewiele to daje, ale czasami można dogadać się z zarządcą i ugrać parę metrów odchylenia drogi.
 
dziękuje za odpowiedz
Myślę ze projektanci zachowają normy (pasy ochronne 10 metrów od domu)droga będzie dwadzieścia metrów domu od strony zachodniej i zabierają pas od południowo zachodniej ,poszerzą drogę powiatową która zbliży się do około 4 metrów od domu,czyli po południowej mam powiatową po zachodniej drogę serwisową i po zachodniej trochę dalej ekspresową,na mojej działce zrobią skrzyżowanie powiatowej z serwisową a ciut dalej dojazd do wiaduktu..
Było jedno pismo ZAWIADOMIENIE O PRZYJĘCIU GRANIC NIERUCHOMOŚCI W ZWIĄZKU Z JEJ PODZIAŁEM W TRYBIE USTAWY Z DNIA 10 O4 2003 O SZCZEGÓLNYCH ZASADACH I PRZYGOTOWANIACH REALIZACJI INWESTYCJI W SPRAWIE DRÓG PUBLICZNYCH O WYDZIELENIE PASA DROGOWEGO .Operat poszedł już do starosty,nic nie podpisywałem dla geodezji która przysłała to pismo.Według mnie na zdrowy rozsądek nie można mieszkać tak blisko drogi,po której będą jeździć ciężkie auta.Może jednak warto powalczyć?Jakie kroki poczynić?
Czy przejrzenie decyzji środowiskowej jest kosztowne?ta droga na całej jej długości nigdzie nie wchodzi do miasta tylko tutaj dają ją do miasta,to miasto to Szydłowiec trasa nazywać będzie się s7..
 
Pewno Pan tego nie oczekuje Panie Byroon,ale bardzo Panu dziękuje jest Pan wyśmienitym specjalistą w swojej dziedzinie..
 
Panie Byroon
czy mogę zaskarżyć ZAWIADOMIENIE O CZYNNOŚCIACH PRZYJĘCIA PRZEBIEGU GRANIC NIERUCHOMOŚCI
jeśli tak to na jakiej podstawie?do jakiego sądu i jak się mam posiłkować jakimi paragrafami?
To jedyne pismo jakie mam do tej pory w sprawie budowy drogi
Czy może mi Pan pomóc prywatnie w tym temacie?
 
Witam
mial Pan racje
Decyzja środowiskowa ma wady,i potwierdził to Inspektor środowiska,decyzja którą wydał Wojewoda nie podjęła tematu wód gruntowych,droga może skazić wody gruntowe.W decyzji którą podpisał Wojewoda pominięto ten temat.Główny inspektor sanitarny przyznał racje i napisał w piśmie że woda może być skażona.
Co teraz robić?czy może zawiadomić Najwyższą Izbę Kontroli o nie prawidłowościach podczas podejmowania decyzji środowiskowej?
Co robić aby unieważnić decyzję środowiskową w sprawie przebiegu drogi?
 
Powrót
Góra