BUSPAS a jego legalność

  • Autor wątku Autor wątku germi_m
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

germi_m

Użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
145
Witam
Mam takie oto pytanie - czy wyłaczenie jednego pasa jezdni i udostępnienie go tylko autobusom i taksówkom nie jest sprzeczne z konstytucją?
Zwłaszcze udostępenienie go taksówkom?
I to na bazie prawa lokalnego (np. decyzja Rady Warszawy).

W mojej ocenie nie powinno się dyskryminować obywateli w dostępie do dóbr powszechnych jakimi są drogi. Wyobrażam sobie ograniczenie dostępu do drogi lub jej fragmentu z powodów technicznych.

Przecież taksówkarz może jeździć buspasem w ramach swojej działalności, ale może też jezdzic sobei buspasem do knajpy na mecz.

Dowodzenie, że jest to społecznie uzasadnione za bardzo mnie nie przekonuje.
Bo w ten sposób dojdziemy zaraz do faktu, ze społecznie uzasadnione są np. przeszczepy serca tylko u ludzi w wieku do 30 lat.

Macie jakies pomysły??
 
taksówki i autobusy są pojazdami użyteczności publicznej i środkiem komunikacji miejskiej...
proszę spojrzeć w zapis tej decyzji i tam wszystko będzie wytłumaczone.. niezgodności z konstytucja jakoś się widzę... udostępnienie taksówkom może być dyskusyjne, jednak postanowienie rady miasta i wszelkie zapisy powinny wszystko wyjaśnić
 
Kolego dzieki za swoją opinie
Jednak dla przykładu lekarz świadczy usługi uzyteczności publicznej (np. położnik dojeżdzający do rodzących) i nie może jeździć buspasem.
Hydraulik od nagłych przypadków też nie może jezdzić buspasem, a świadczy usługi uzyteczności publicznej.

Poza tym buspasem mogą jeździć taksówki i autobusy. Największa korporacja taksówkowa w Warszawie nalezy do miasta.
Wobec tego dla mnie jest to jaskrawy przykład podpadający pod wolną konkurencję.

Ciekaw jest innych opinii.
 
Aaa
Przewóz osób też świadczy usługi użyteczności publicznej, a nie może jeździć po buspasie.
To gdzie tu jest równość wobec prawa?
Idąc Twoim tropem (ułatwienia dla pojazdów użyteczności publicznej) czy mogę się spodziewać opłat za powietrze dla wszystkich nie-warszawiaków wjezdzających do Warszawy?
 
nie mieszkam w warszawie dlatego prosiłem abyś spojrzał w decyzję rady miasta. tam wszystko będziesz miał wyjaśnione.. jesli nie to jako obywatelowi przysługuje ci prawo do informacji, np uzasadnienie decyzji rady miasta... pisz i czekaj...
 
Dodam, że buspasem nie mogą poruszać się wszystkie autobusy, a tylko te, które obsługują linie regularne.
 
Z informacji jakie zdobyłem wytyczenie tzw. buspasów w Warszawie wykonane zostalo na wniosek Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.
Zgodnie z ustawą o drogach publicznych (z dnia 21 marca 1985 r.) wspomniane drogi są drogami publicznymi. Ustawa nigdzie nie nadaję prawa zarządcom dróg do wydzielanie z nich pasów do poruszania się dla okreslonych grup (np. taksówkarzy). Jedyne możliwości wytyczania pasów mogą być uzasadnianie parametrami technicznymi.

Wobec tego moje pytanie do Was - czy decyzja o wytyczeniu buspasów jest legalna czy do może jej legalność jest do podważenia?
 
Witam,
Czy gdzieś w internecie można znaleźć zapis tej decyzji rady miasta, czy też kodeksu drogowego, gdzie zawarte są informacje dotyczące zasad wydawania mandatów za jazdę buspasem (chodzi o przypadek, kiedy samochód skręca w prawo)?
 
Kolego, w mojej ocenie co najmniej wątpliwa jest decyzja rady miasta lub zarządcy drogi dotycząca ograniczenia przejezdności po drodze publicznej dla określonych grup społecznych (np. taxi, ale już przewóz osób nie).

Przy takich zapędach można sobie wyobrazić, iż za jakiś czas będzie wprowadzony zakaz wychodzenia z domu po 22ej, bo społecznie uzasadnione jest odciążenie pracy Straży lub Policji;)
 
odciążenie pracy straży czy policji nie ma nic wspólnego z uprzywilejowaniem pasażerów komunikacji miejskiej... dziwne, że rozwiązania, które sprawdzają się na zachodzie u nas rodzą pretensje i oburzenie... według mnie lepiej jest zapewnić przejazd miejskim środkom trnasportu ludzi niż czekaż na masowe pozwy niezadowolonych pasażerów (ktoś kupuje bilet miesięczny i z informacji na rozkładzie jazdy wynika, że za pół godziny będzie w tym i w tym miejscu.. uwzględnia podany czas tolerancji i nagle oazuje się, że dupa z planu bo korki... i tak dwudziestu sie zbierze i na miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne spadnie lawina roszczeń.. w końcu stajemy się powoli społeczeństwem świadomym swych praw i obowiązków.. a co za tym idzie możemy walczyć o swoje prawa... jesli wolisz, żeby maisto miało tracić na pozwach za korki - nie wywiązywanie się komunikacji miejskiej z umowy - to trudno.. ja wole jednak, żeby pasażerowie autobusów docierali na miejsce na czas.. tym bardziej, że tymi środkami podróżują ludzie starsi, mniej zamożni i chorzy.... nie każdego emeryta stać na tyaksówkę do szpitala...
 
chilli - planując rozkład jazdy należy także uwzględnić korki.
Zauważ nadto, że nie tylko komunikacja miejska ale i firmy prywatne obsługują linie regularne.

Po buspasach mogą poruszać się tylko autobusy obsługujące linie regularne. Jeżeli pracodawca organizuje transport dla swoich pracowników i codziennie zbiera pracowników z różnych przystanków, a po pracy rozwozi, to ten autobus nie ma prawa poruszać się buspasem.

Pomijam już sprawę legalności lub jej braku wyznaczania pasów ruchu zarezerwowanych dla niektórych pojazdów. Zwracam tylko uwagę na dyskryminację:
autobusy na liniach regularnych TAK
inne autobusy NIE

taksówki TAK
przewóz osób NIE

W tych przypadkach prawo nie traktuje jednakowo osób znajdujących się w podobnej sytuacji....
 
chodzi o środki komunikacji miejskiej, czyli takie, za które jest odpowiedzialne miasto... autobusy komunikacji miejskiej jak najbardziej, inne autobusy i przewóz osób nie, ponieważ miasto nie płaci ubezpieczenia OC czy innych składek... z taksówkami sprawa dyskusyjna, ja byłbym przeciw, ale i tak decyzja należy do notabli... nie bardzo rozumiem o co chodzi ze słowem "dyskryminacja" w tym przypadku... nikt nikogo nie dyskryminuje... nadawanie przywilejów nie oznacza automatycznie dyskryminowania innych.. czy czujesz się dyskryminowany kiedy ustępujesz osobie starszej miejsca ? czujesz się dyskryminowany kiedy widzisz miejsce dla inwalidy (na którym nie możesz zaparkować), czujesz się dyskryminowany kiedy widzisz znak zakazu wjazdu , a pod spodem tabliczkę "nie dotyczy mieszkańców" ?...
nie dostrzegam żadnej dyskryminacji w wyznaczaniu pasów dla ruchu komunikacji miejskiej i uważam, że to dobre rozwiązanie...
 
Rozp. Min. Infrastruktury oraz SWIA z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych

pionowe oznaczenie „buspasa”
Przepis prawny:
§ 49. 1. Znaki:
1) D-11 „początek pasa ruchu dla autobusów”,
2) D-12 „pas ruchu dla autobusów”
oznaczają odpowiednio początek lub kontynuację pasa ruchu przeznaczonego tylko dla autobusów lub trolejbusów oraz innych pojazdów wykonujących odpłatny przewóz osób na regularnych liniach.
2. Umieszczony na znakach D-11 lub D-12 napis „TAXI” oznacza, że na pasie oznaczonym tym znakiem jest dopuszczony ruch taksówek.


poziome oznaczenie „buspasa”
Przepis prawny:
§ 91. 1. Znak P-22 „BUS” oznacza pas ruchu przeznaczony dla ruchu pojazdów wykonujących odpłatny przewóz osób na regularnych liniach.


pojęcie „regularna linia” nie zostało zdefiniowane, jednak sięgając do Ustawy o transporcie drogowym, można przyjąć, że ustawodawca pisząc „linie regularne” miał na myśli:

Przepis prawny:
art. 4
(...)
7) przewóz regularny – publiczny przewóz osób i ich bagażu w określonych
odstępach czasu i określonymi trasami, na zasadach określonych w ustawie
i w ustawie z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000
r. Nr 50, poz. 601, z późn. zm.2))
(...)
8 ) linia komunikacyjna – połączenie komunikacyjne na określonej drodze między przystankami wskazanymi w rozkładzie jazdy, po której odbywają się regularne przewozy osób
(...)
9) przewóz regularny specjalny – niepubliczny przewóz regularny określonej
grupy osób, z wyłączeniem innych osób;


Nie wiem skąd Chilli wytrzasnął rewelacje na temat komunikacji miejskiej. Komunikacja miejska może być zorganizowana na różne sposoby - także osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób może otrzymać zezwolenie na wykonywanie przewozów na liniach regularnych.

Analizując definicje dotyczące przewozów regularnych dojdziemy do wniosku, że autobusy pracodawcy, który organizuje we własnym zakresie dowóz pracowników, mają prawo poruszać się po „buspasach”, gdyż są to przewozy regularne specjalne.

Ale zwróćmy uwagę na przepisy § 49 pkt 1 i § 91 pkt 1 cyt. rozp. Pierwszy wyjaśnia znaczenie znaków pionowych D-11 i D-12, natomiast drugi wyjaśnia znaczenie znaku P-22. Wszystkie te znaki wykorzystywane są do oznaczenia „buspasów”. Znaki te jednak nie są zbieżne w swej treści.
Znaki D-11 i D-12 dopuszczają ruch:
- autobusów (wszystkich, także tych, które nie obsługują linii regularnych)
- trolejbusów
- innych pojazdów wykonujących odpłaty przewóz na liniach regularnych.
Natomiast znak P-22 dopuszcza po wyznaczonym pasie wyłącznie ruch pojazdów wykonujących odpłatny przewóz na liniach regularnych.
Znaki D-11 i D-12 mają różne - szersze znaczenie, niż znak P-22. Zatem nie powinny być stosowane łącznie.

A teraz spójrzmy na przepis § 49 pkt 2. Przepis ten opisuje znak pionowy, który upoważnia do poruszania się po „buspasach” taksówek. Jeżeli na znakach D-11 i D-12 umieszczony jest napis „TAXI” – dopuszczony jest ruch taksówek. Jednakże w sytuacji, gdy „buspas” oznaczony jest dodatkowo znakiem P-22 mamy do czynienia z kolejną sprzecznością. Znak P-22 nie dopuszcza do ruchu po „buspasach” innych pojazdów niż te, które wykonują odpłatny przewóz na liniach regularnych – czyli oznaczałoby to, że taksówki nie mogą poruszać się po „buspasach” oznaczonych znakiem P-22, a jedynie po takich „buspasach”, które są oznaczone tylko znakami D-11 i D-12.
 
jeśli macie podstawy prawne do zaskarżenia decyzji o buspasach to kierujcie je do odpowiednich władz.. ja wypowiedziałem swoje prywatne zdanie na temat buspasów i ich użytkowania, a nie mówiłem o kodeksie czy normach prawnych.. zresztą odsyłam zawsze do właściwego organu, a w przypadku buspasów jest to urząd, który wydał decyzję lub uchwalił ustawę.. urząd miasta bądź zdm...

kodeks drogowy może tu jak najbardziej służyć do zażalenia na podjęcie decyzji o buspasach.. ale proszę się nie ździwić jeśli nic się nie wskóra...
zresztą z mojego punktu widzenia grupa która powinna zyskać na buspasach to pasażerowie i w tym przypadku to ich dobro się liczy... oczywiście nie za wszelką cenę, ale czasami trzeba pójść na kompromis niezadowoleni panowie i panie kierowcy...
 
Kolego, samo rozwiązanie nie budzi we mnie żadnych pretensji.
Moje pretensje budzi sposób ograniczenia z korzystania z drogi publicznej.
Piszesz o pozwie zbiorowym pasazerów komunikacji miejskiej, a może napisałbyś o pozwie zbiorowym kierowców samochodów stojących codziennie w korkach tracacych czas i pieniadze?


chilli.chilli.bang napisał:
odciążenie pracy straży czy policji nie ma nic wspólnego z uprzywilejowaniem pasażerów komunikacji miejskiej... dziwne, że rozwiązania, które sprawdzają się na zachodzie u nas rodzą pretensje i oburzenie... według mnie lepiej jest zapewnić przejazd miejskim środkom trnasportu ludzi niż czekaż na masowe pozwy niezadowolonych pasażerów (ktoś kupuje bilet miesięczny i z informacji na rozkładzie jazdy wynika, że za pół godziny będzie w tym i w tym miejscu.. uwzględnia podany czas tolerancji i nagle oazuje się, że dupa z planu bo korki... i tak dwudziestu sie zbierze i na miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne spadnie lawina roszczeń.. w końcu stajemy się powoli społeczeństwem świadomym swych praw i obowiązków.. a co za tym idzie możemy walczyć o swoje prawa... jesli wolisz, żeby maisto miało tracić na pozwach za korki - nie wywiązywanie się komunikacji miejskiej z umowy - to trudno.. ja wole jednak, żeby pasażerowie autobusów docierali na miejsce na czas.. tym bardziej, że tymi środkami podróżują ludzie starsi, mniej zamożni i chorzy.... nie każdego emeryta stać na tyaksówkę do szpitala...
 
pozew zbiorowy kierowców ? a jakieś podstawy ? czy mają podpisana umowę z miastem, że będą codziennie mieli wspaniały przejazd, bez korków i zbędnych postojów. są użytkownikami drogi i płacą na drogę podatki.. ale mogą pisać zażalenia, że droga jest dziurawa, że ich auto uległo uszkodzeniu na owej drodze, że droga jest nieprzejezdna z powodu uszkodzeń nawierzchni, ale kierować zbiorowy pozew do miasta, bo sa korki ??? to chyba niezbyt inteligentny pomysł...
drogą publiczną zarządza urząd miejski albo starostwo powiatowe (ewentualnie inny organ), więc oni decydują o przeznaczeniu części drogi.. jeśli podejmą uchwałę ustawę itp o wydzieleniu pasa to dlaczego inni nie mają się do tego stosować..
pytania o buspas kierować więc należy do lokalnych władz i po zapoznaniu się materiałów (ustaw i uchwał) dotyczących buspasa...
nie jesteśmy wróżkami, żeby wiedzieć jakie są podstawy prawne dla wydzielenia takiego pasa..
ja zresztą jestem za tym, żeby takie pasy wprowadzić... nawet jeśli odbyłoby się to kosztem wleczenia się w korku.
 
Jaki żal kolego nie widzisz innych aspektów tej sprawy.. tylko dobro staruszek ci w głowie???
zapraszam na trasę łazienkowską w warszawie - tam poznasz realia buspasów - droga do centrum wcześniej zakorkowana tylko na moście teraz stoi od Al. Stanów ... po prostu najłatwiej sięgnąć do kieszeni nas naiwniaków kierowców i wyrwać trochę grosza więcej za paliwo ( 4 podatki ) to jest kolejna zorganizowana akcja na nasz portfel - poprzednia światła w dzień zdała egzamin a bydło nie protestuje i daje się kasować....:rolleyes::rolleyes::rolleyes:
 
Kolego Marek, wiem co czujesz, ja czuje tak samo.
Jednak troszkę za ostro.

Stan na dzisiaj jaki wiem to - podstawa prawną do wydzielenia jednego pasa jezdni z drogi publicznej jest zgoda ZDM (zarządcy drogi).
ZDM twierdzi, że podstawą do wytyczenia buspasa jest istnienie znaku poziomego i pionowego BUSPAS.
Rzecznik Praw Obywatelskich nei widzi złamania zasady równości wobec prawa, bowiem twierdzi, iż na podstawie orzecznictwa TK równość wobec prawa dotyczy podmiotów charakteryzyjących się tą samą cechę - a samochód nie ma nic wspólnego z autobusem.
 
Powrót
Góra