E
eempee
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam, mam problem z reklamacją obuwia i zwracam się do Was z prośbą o pomoc.
Chodzi o buty, które jakiś czas temu kupiła sobie moja żona. Po jednym dniu chodzenia na skórze pojawiły się wyraźne ślady i obtarcia - coś jakby skóra się odbarwiała w zgięciach i miejscach, gdzie była dotykana. Poszliśmy do sklepu na drugi dzień (trzeci po dniu zakupu) i poprosiliśmy o zwrot pieniędzy. Niestety sprzedawca stwierdził, że buty były noszone, więc nie może przyjąć i zostaje złożenie reklamacji. Tak też zrobiliśmy, dokładnie opisując problem. Po dwóch tygodniach dostaliśmy info, że buty wróciły. Okazało się, że fachowiec (nie wiemy czy rzeczoznawcza, czy ktoś inny) napisał w reklamacji tylko tyle, że pomalował buty jakąś tam farbą. Rzeczywiście wyglądały lepiej, ale znowu po jednym dniu noszenia pojawiły się takie same problemy. Oddaliśmy więc do reklamacji po raz drugi i przed nowym rokiem odebraliśmy z informacją od rzeczoznawcy, że buty takie już są (to, że skóra się w ten sposób odbarwia jest jej cechą) i tyle.
Co możemy w takiej sytuacji zrobić? Butów nie chcemy, bo wydaliśmy na nie sporo kasy (ponad 300PLN) a po jednym dniu noszenia wyglądają jakby pies je zjadł i wypluł. Możemy odstąpić od umowy powołując się na to, że mają one cechę (gównianą skórę) o której nie wiedzieliśmy w czasie zakupu? Jak to zrobić, żeby sprzedawca nie mógł się na nas wypiąć?
Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku
Michał
Chodzi o buty, które jakiś czas temu kupiła sobie moja żona. Po jednym dniu chodzenia na skórze pojawiły się wyraźne ślady i obtarcia - coś jakby skóra się odbarwiała w zgięciach i miejscach, gdzie była dotykana. Poszliśmy do sklepu na drugi dzień (trzeci po dniu zakupu) i poprosiliśmy o zwrot pieniędzy. Niestety sprzedawca stwierdził, że buty były noszone, więc nie może przyjąć i zostaje złożenie reklamacji. Tak też zrobiliśmy, dokładnie opisując problem. Po dwóch tygodniach dostaliśmy info, że buty wróciły. Okazało się, że fachowiec (nie wiemy czy rzeczoznawcza, czy ktoś inny) napisał w reklamacji tylko tyle, że pomalował buty jakąś tam farbą. Rzeczywiście wyglądały lepiej, ale znowu po jednym dniu noszenia pojawiły się takie same problemy. Oddaliśmy więc do reklamacji po raz drugi i przed nowym rokiem odebraliśmy z informacją od rzeczoznawcy, że buty takie już są (to, że skóra się w ten sposób odbarwia jest jej cechą) i tyle.
Co możemy w takiej sytuacji zrobić? Butów nie chcemy, bo wydaliśmy na nie sporo kasy (ponad 300PLN) a po jednym dniu noszenia wyglądają jakby pies je zjadł i wypluł. Możemy odstąpić od umowy powołując się na to, że mają one cechę (gównianą skórę) o której nie wiedzieliśmy w czasie zakupu? Jak to zrobić, żeby sprzedawca nie mógł się na nas wypiąć?
Z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku
Michał