R
r_afaello
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 26
Witam.
Kupiłem buty zimowe w CCC.
Tydzień czy 2 leżały w domu (zima jeszcze nie zaatakowała) po czym zacząłem ich używać.
Po 2 dniach zauważyłem uszkodzenie na czubku buta - mechaniczne jakby oderwał się kawałeczek materiału tu nie ma co polemizować. Wygląda jakbym o coś stukną.
Oddałem do reklamacji (ich formularz, uznałem ze model jest delikatny i żądałem zwrotu pieniędzy a nie wymiany na drugi).
Równo po 14 dniach - nie uznali bo uszkodzenia mechaniczne.
Rozmawiam ze sprzedawczynią. Tłumaczyłem że zaledwie po 2 dniach użytkowania zgodnie z przeznaczeniem a nawet lżej bo pracuję w biurze, i chodzę do samochodu, z samochodu i tyle. Praca siedząca taki numer a to maja być buty zimowe odporne na jakieś lekkie zarysowania chyba, nie wiem, stuknięcie butem o but, potknięcie.
Coś musiało być bo sam widzę po "obrażeniach" ale gdyby (tu zwracam sie personalnie do sprzedawczyni) gdyby pani wiążąc buty dotknęła ich paznokciami i zarysowała, wyszczerbiła materiał to co? czyja wina? Pani że używała butów nie zgodnie z przeznaczeniem czy materiał/jakość wykonania odbiega od zakładanych?
Dostałem odpowiedź że ponownie mogą wysłać na reklamację a jak to nie pomoże to Rzecznik mi tylko pozostaje. Paragonu mi nie oddano więc muszę czekać ponownie 14 dni zanim udam się gdzie kolwiek.
Co najgorsze 28 dni bez butów a zima przyszła :-(
Jest szansa walki z CCC w takim przypadku?
Kupiłem buty zimowe w CCC.
Tydzień czy 2 leżały w domu (zima jeszcze nie zaatakowała) po czym zacząłem ich używać.
Po 2 dniach zauważyłem uszkodzenie na czubku buta - mechaniczne jakby oderwał się kawałeczek materiału tu nie ma co polemizować. Wygląda jakbym o coś stukną.
Oddałem do reklamacji (ich formularz, uznałem ze model jest delikatny i żądałem zwrotu pieniędzy a nie wymiany na drugi).
Równo po 14 dniach - nie uznali bo uszkodzenia mechaniczne.
Rozmawiam ze sprzedawczynią. Tłumaczyłem że zaledwie po 2 dniach użytkowania zgodnie z przeznaczeniem a nawet lżej bo pracuję w biurze, i chodzę do samochodu, z samochodu i tyle. Praca siedząca taki numer a to maja być buty zimowe odporne na jakieś lekkie zarysowania chyba, nie wiem, stuknięcie butem o but, potknięcie.
Coś musiało być bo sam widzę po "obrażeniach" ale gdyby (tu zwracam sie personalnie do sprzedawczyni) gdyby pani wiążąc buty dotknęła ich paznokciami i zarysowała, wyszczerbiła materiał to co? czyja wina? Pani że używała butów nie zgodnie z przeznaczeniem czy materiał/jakość wykonania odbiega od zakładanych?
Dostałem odpowiedź że ponownie mogą wysłać na reklamację a jak to nie pomoże to Rzecznik mi tylko pozostaje. Paragonu mi nie oddano więc muszę czekać ponownie 14 dni zanim udam się gdzie kolwiek.
Co najgorsze 28 dni bez butów a zima przyszła :-(
Jest szansa walki z CCC w takim przypadku?