J
Julieettaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam, jestem byłą wychowanką domu dziecka.
Najpierw byłam w placówce opiekuńczo - wychowawczej a następnie w domu dziecka. W DDz byłam prawie rok ( od 28 sierpnia 2012 do 2 sierpnia 2013 roku), lecz gdyby skumulować wszystkie dni jakie tam byłam wyszło bym może 2 miesiące , dlatego, że cały czas byłam w internacie oraz u mamy, ponieważ uciekałam z DDz. 19 lipca ukończyłam 18 rok życia i został mój pobyt przedłużoby w domu Dziecka do 2 sierpnia potem mnie wyrzucili, nie interesując się mną, czy mam gdzie iść, za co przeżyć. Byłam na utrzymaniu matki ale ona nie ma wystarczających śródków na utrzymanie mnie. Starałam się pomoc na usamodzielnie od PCPRU ale do tej pory jej nie dostałam. W MOPS - ie też starałam się o pomoc ale i tam mi jej nie udzielono. Owszem byli na wywiadzie ale na tym się skończyło. Od września jestem w szkole z internatem, i na obecną chwilę nie mam za bardzo za co zapłacić internatu, oraz nie mam książek. W MOPSie powiedzieli mi, że jeżeli dostanę papiery z PCPRu, że bd otrzymywać pieniądze to dopiero rozpatrzą mój wnisek ale nie dostałam żadnej pomocy w PCPR więc wszystko stoi w miejscu.
Mam bardzo duże długi, i jestem spłukana.
Chciałam napisać do jakiejść wyższej instancji o tym problemie lecz nie mam pojęcia do kogo mogłabym kierować tą sprawę, jest tutaj może ktoś kto orjętuje się kto by mi pomógł.?
Jeżeli czyta to osoba, która jest w podobnej sytuacji bardzo proszę o kontakt ,może razem coś zdziałamy, ponieważ takich osób jak ja jest więcej.
Proszę o pomoc, z góry dziękuję.
Najpierw byłam w placówce opiekuńczo - wychowawczej a następnie w domu dziecka. W DDz byłam prawie rok ( od 28 sierpnia 2012 do 2 sierpnia 2013 roku), lecz gdyby skumulować wszystkie dni jakie tam byłam wyszło bym może 2 miesiące , dlatego, że cały czas byłam w internacie oraz u mamy, ponieważ uciekałam z DDz. 19 lipca ukończyłam 18 rok życia i został mój pobyt przedłużoby w domu Dziecka do 2 sierpnia potem mnie wyrzucili, nie interesując się mną, czy mam gdzie iść, za co przeżyć. Byłam na utrzymaniu matki ale ona nie ma wystarczających śródków na utrzymanie mnie. Starałam się pomoc na usamodzielnie od PCPRU ale do tej pory jej nie dostałam. W MOPS - ie też starałam się o pomoc ale i tam mi jej nie udzielono. Owszem byli na wywiadzie ale na tym się skończyło. Od września jestem w szkole z internatem, i na obecną chwilę nie mam za bardzo za co zapłacić internatu, oraz nie mam książek. W MOPSie powiedzieli mi, że jeżeli dostanę papiery z PCPRu, że bd otrzymywać pieniądze to dopiero rozpatrzą mój wnisek ale nie dostałam żadnej pomocy w PCPR więc wszystko stoi w miejscu.
Mam bardzo duże długi, i jestem spłukana.
Chciałam napisać do jakiejść wyższej instancji o tym problemie lecz nie mam pojęcia do kogo mogłabym kierować tą sprawę, jest tutaj może ktoś kto orjętuje się kto by mi pomógł.?
Jeżeli czyta to osoba, która jest w podobnej sytuacji bardzo proszę o kontakt ,może razem coś zdziałamy, ponieważ takich osób jak ja jest więcej.
Proszę o pomoc, z góry dziękuję.