Byłem na nagraniu w telewizji.

  • Autor wątku Autor wątku zhuln
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zhuln

Użytkownik
Dołączył
05.2005
Odpowiedzi
123
Witam, zostałem zaproszony do TVP2 na program publicystyczny idący w eter na żywo. Przed programem, zostałem zapytany mailowo jaki jest koszt dojazdu do W-wy z mojej miejscowości, bo chcą mi zwrócić za ten dojazd pieniądze. Jest to kwota 80zł. Na miejscu podpisałem jakieś papiery, coś co mi podsunięto, nie przeczytałem treści, zobaczyłem tylko na końcu 80zł do wypłaty. Nagranie programu się odbyło. Trwało 55min.
Teraz mam pytanie, czy za udział w programie nie należy mi się jakies honorarium i jakie?
Dzięki za odpowiedzi.
 
A z jakiego tytułu miałoby się należeć honorarium? Artystycznego wykonania tam nie było, nie było też żadnej umowy, poza umową o zwrot 80 złotych, zgoda na rozpowszechnianie wizerunku pewnie była w tych papierach, a gdyby nawet jej nie było wyraźnie - to przecież oczywiście była, wynikała z samej zgody na występowanie.
 
Zgadzając się na występ, nie myślałem o zarabianiu na tym pieniędzy, byłem zadowolony że chcieli zająć się moją sprawą, ale kiedy po tygodniu od nagrania nie było tych 80zł na koncie, napisałem maila z zapytaniem czy już wysłali te pieniądze, skoro podpisałem te papiery. W odpowiedzi dostałem telefon od zaniepokojonej redaktorki, pytającej czy te 80zł to nie za mało, i czy nie chcę wiecej?, stąd moje pytanie: czy przy tego rodzaju nagraniach, są ustalone jakieś honoraria, które TVP powinna zapłacić, czy nie. Wyjaśniła mi też, że czas realizacji przelewu to 3 tygodnie. Pozatym straciłem cały dzień na ten wyjazd. Prowadzę działalność gospodarczą, więc straty z tego tytułu poniosłem.
Dałem im też historię z mojego życia, na podstawie którego nagrali część programu.
 
Wszyatko zalezy od tego co podpisales.
Nie masz drugiej kopii tego papierka?
 
Trudno cokolwiek powiedzieć, nie znając treści umowy którą Pan podpisywał. Równie dobrze, mógł Pan się tam zrzec ewentualnego honorarium, poprzestając na zwrocie kosztów dojazdu. Czytajmy co podpisujemy.
 
Nie mam kopii podpisanych papierów. Nie dano mi ich. Wczoraj rozmawiałem z p. redaktor przez telefon, powiedziała że płacą tylko za przejazd. Zresztą pisząc ten post, bardziej liczyłem, na to, że może ktoś zna jakieś ogólne zasady wynagrodzenia za udział w takich programach. I te zasady przytoczy.
Dzięki za zaintersowanie.
 
Powrót
Góra