Były kumpel nie chce oddać mi pożyczonych pieniędzy

  • Autor wątku Autor wątku Wojtas88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wojtas88

Użytkownik
Dołączył
06.2013
Odpowiedzi
30
Witam

Mam problem tego typu, kumplowałem się kiedyś z pewnym jegomościem, okazał się strasznym naciągaczem i pasożytem, jeszcze jak się kuplowaliśmy w ciągu prawie roku pożyczył ode mnie 500 zł w sumie. W związku z jego rażącą niewdzięcznością i brakiem poszanowania mojej osoby chce ten dług od niego odzyskać, w jaki sposób mogę to zrobić ? Probowałem się z nim dobrowolnie dogadać - na nic się to nie zdaje, zbywa, ucieka, udaje, że nie ma tematu albo zrywa kontakt. Rozmawiałem z jego matką, ona tylko rozkłada ręcę i nie może nic zrobić póki on sam nie pójdzie do roboty i tych pieniędzy nie odpracuje, natomiast synalek wesoło kwitnie, ćpa i obija się jak tylko może.
Napisałem bo chyba jesteście już moją ostatnią deską ratunku i ostateczną poradą. Siłowo nie chce tego konfliktu rozwiązywać, bo to tylko sam tym sobie zaszkodze i nie jest to rozwiązaniem, do sądu wolałbym też tego póki co nie wnosić, chyba, że już w ostateczności...
Za jakąkolwiek pomoc będę bardzo wdzięczny
 
Mam na to świadków + mogę dokopać się gdzieś potwierdzenia w smsach czy wiadomościach, że jest mi winny pieniądze. Chciałem to załatwić polubownie i w sumie nadal chce bo nie zależy mi na nagłaśnianiu tej całej sprawy, ale on to taki typ cwaniaczka, który zrobi cię na szaro i jeszcze będzie się tym szczycił nie robiąc sobie nic z konsekwencji. Nadszedł czas, żeby te konsekwencje w końcu poniósł + jest nałogowym ćpunem i często ma przy sobie nielegalne substancje odurzające, ma również kuratora na karku za kradzież gier ze sklepu.
 
Wojtas88 napisał:
Mam na to świadków + mogę dokopać się gdzieś potwierdzenia w smsach czy wiadomościach, że jest mi winny pieniądze.
Dowody raczej mizerne.
Domyślam się, że były to różne kwoty, przekazywane w różnych okolicznościach i na niesprecyzowanych warunkach.
Proponuję wysłać listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, przedsądowe wezwanie do zwrotu pożyczonych kwot. Podając realny termin zwrotu i sposób zwrotu.
Jeżeli ,,kumpel" ustosunkuje się do tego pisma, będzie to konkretny dowód.
 
O super !! dzięki wielkie za radę :)
A w przypadku gdy wogóle nie zastosuje się do tego i oleje pismo ? co wtedy zrobić ?
 
To jak ten straszak na niego nie podziala to jedyna opcja to skierowac sprawe do sadu cywilnego i udawadniac, ze rzeczywiscie doszlo do pozyczki/pozyczek.
 
Ok, Ogromne dzięki za pomoc !! bo naprawdę nie wiedziałem co już mam robić w tej patowej sytuacji :/ spróbuje jeszcze porozmawiać z jego matką, ale jeżeli to nic nie da skieruje sprawę tam gdzie trzeba :)
 
Jak to były kumpel to może nie warto tak pięknej przyjaźni niszczyć drobiazgami takimi, jak zaleganie z kasą, szczególnie,że chodzi o jakieś pięć stów. Ta przyjaźń pewnie więcej warta niż te grosze. Rozważ czy mu nie przebaczyć, jak przestanie się obijać to napewno odda :)
 
Rappero szlachetne to co napisałeś ale raczej nie przeczytałeś starannie
pierwszego postu autora...
i skąd Twoja pewność? (jak przestanie się obijać to napewno odda)
 
Ostatnia edycja:
Bo każdy człowiek, nawet największy oszust i złodziej w głębi duszy to dobry człowiek.
Trzeba to wierzyć inaczej wszyscy którzy to forum czytamy i postujemy jesteśmy kanaliami :)
 
Czy każdy to miałbym poważne wątpliwości.
Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania to FP raczej mija się z celem,
powinno założyć się portal np. Klub Dobrych Serc, albo coś takiego.
 
Bądź dobrej wiary. Ćpun też ma swoje prawa. Bądź człowiekiem, odpuść biednemu kumplowi.
Jak nie zjedzie na złotym strzale to kiedyś ci odda, a i jeszcze podziękuje
 
Napiszę tak Rappero ma trochę racji , bo co do sądu pójdziesz ? następnie do komornika ? poniesiesz następne koszty , a sprawa prawdopodobnie i tak nie ruszy .Ciężka sprawa , no ale zrobisz jak chcesz.
 
Jak odzyskac resztę kasy po wyroku sądowym?
 
ziemek83 jeżeli masz „tylko” prawomocny wyrok, to musisz wystąpić o nadanie klauzuli wykonalności i jej doręczenie.
 
Powrót
Góra